fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

G7: Dno recesji już za nami

Konferencja prasowa francuskiej minister finansów Christine Lagarde podczas szczytu G7 w Waszyngtonie (25.04.2009 r.)
AFP
Zdaniem ministrów finansów i szefów banków centralnych państw Grupy Siedmiu (G7) gospodarka światowa powinna rozpocząć wychodzenie z recesji jeszcze w tym roku
Po piątkowym spotkaniu w Waszyngtonie państwa G7 przyjęły wspólne oświadczenie, w którym podkreślono, że obecna recesja jest najgłębsza od wielu dziesięcioleci. Kondycja wielu gospodarek świata jest bardzo słaba i nie można wykluczyć ponownego pogorszenia się sytuacji.
Stwierdzono jednak, że najnowsze dane makroekonomiczne sugerują, że tempo spadku najważniejszych wskaźników zwalnia i pojawiają się oznaki stabilizacji.
- Są pewne podstawy do optymizmu, ale wniosek, że jesteśmy blisko wyjścia z ciemności, która ogarnęła światową gospodarkę jesienią ubiegłego roku, byłby błędny - mówi Timothy Geithner, amerykański sekretarz skarbu.
Jeszcze dwa miesiące temu, podczas szczytu G7 w Rzymie twierdzono, że sytuacja gospodarcza na świecie będzie się pogarszać i że do końca roku nie należy oczekiwać ożywienia.
Państwa Grupy G7, nazywane także "Klubem bogatych", zapowiedziały bliską współpracę w realizowaniu ustaleń niedawnego szczytu państw Grupy G20 w Londynie, a zwłaszcza wsparcia kapitałowego największych instytucji finansowych.
Za najważniejsze zadanie uznano nakłonienie banków do wznowienia normalnego udzielania kredytów. Bez stałego dopływu kredytów nie można oczekiwać decydującego przezwyciężenia recesji - podkreślono. Bacznie obserwowana ma być też sytuacja na rynkach walutowych.
[ramka]Grupę G7 tworzą najbogatsze państwa świata, czyli USA, Wielka Brytania, Kanada, Francja, Niemcy, Włochy i Japonia. Piątkowe spotkanie przedstawicieli tych krajów odbyło się w przeddzień posiedzenia MFW i Banku Światowego.[/ramka]
Źródło: bloomberg.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA