fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Kubica chyba pojedzie z KERS

W tym upale korzystanie z tego systemu nie jest takie proste - mówi po dzisiejszych treningach w Bahrajnie Robert Kubica.
[b]Jak wygląda forma BMW Sauber w Bahrajnie?[/b]
Różnice czasowe między kierowcami są bardzo małe, zwłaszcza w środku stawki – czyli tam, gdzie moim zdaniem się znajdujemy. Tutaj nawet jedna setna sekundy na okrążeniu robi różnicę.
[b]Jak przebiegała piątkowa praca?[/b]
Jak zwykle skupialiśmy się na pracy z oponami i poszukiwaniach ustawień. Rano było trochę problemów, ale niezwiązanych z samym samochodem. Musieliśmy trochę odczekać, zanim zaczęliśmy jazdy. Program został jednak zrealizowany. Pracowaliśmy też nad KERS, bo w tym upale korzystanie z tego systemu nie jest takie proste.
[b]Pojedzie pan z KERS? [/b]
Tutaj chyba będzie lepiej, choć pewności nigdy nie ma. Patrząc na dzisiejsze wyniki oraz na układ toru, moim zdaniem KERS się przyda. Oczywiście cały czas żadna opcja nie jest dla mnie idealna, więc wybieram tę, która wydaje się lepsza.
[b]W których miejscach na torze korzysta pan z KERS?[/b]
Przed każdą długą prostą bardzo ważne jest jak najszybsze wyjście z zakrętu, KERS w takich miejscach daje przewagę. Ogólnie wszystko zależy od strategii, nie używamy całego „dopalacza” za jednym razem, tylko cztery, pięć czy nawet sześć razy w ciągu jednego okrążenia.
[b]Wygląda na to, że w odróżnieniu od poprzednich wyścigów miękkie opony spisują się tutaj lepiej...[/b]
Zauważyliśmy to już podczas zimowych testów na tym torze. Tutaj faktycznie lepiej się jeździ na miękkich oponach, choć nie mogłem się o tym przekonać zimą – pierwszego dnia jeździłem na twardym ogumieniu, a potem burza piaskowa spowodowała dwudniową przerwę. Wygląda na to, że za sprawą wyższych temperatur opony zużywają się tu szybciej niż podczas testów – zwłaszcza jeśli chodzi o tylną oś.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA