fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Irlandczycy mogą sprzedać BZ WBK

Reklamujący BZ WBK angielski aktor John Clees
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
AIB potrzebuje 1,5 mld euro kapitału. Nie wykluczył pozbycia się swoich spółek, wśród których jest Bank Zachodni WBK
Irlandzki bank Allied Irish Banks (AIB) we wczorajszym komunikacie podał, że może sprzedać niektóre aktywa, aby wzmocnić swoje kapitały. Instytucja potrzebuje pieniędzy, mimo wcześniejszego zastrzyku 3,5 miliardów euro od rządu w Dublinie.
Chociaż AIB nie podał nazw spółek do ewentualnej sprzedaży, irlandzcy analitycy sugerują, że w grę wchodzą dwie najważniejsze inwestycje zagraniczne banku. Chodzi o wart około 600 mln euro 24-proc. pakiet w amerykańskim M&T Bank Corp. oraz 70 proc. akcji Banku Zachodniego WBK. Ten ostatni pakiet akcji jest wart wg wyceny giełdowej 3,85 mld zł (blisko 0,9 mld euro). Doliczając premię za przejęcie kontroli, AIB mógłby zarobić na sprzedaży udziałów w polskim banku 1,1 – 1,3 mld euro.
[wyimek]ok. 1,3 mld euro może być wart pakiet AIB w Banku Zachodnim WBK razem z premiąza przejęcie kontroli[/wyimek]
Oficjalnie Irlandczycy nie chcą komentować tych informacji. Przedstawiciele BZ WBK uspokajają, że bez względu na rozwój wydarzeń ich klientom nic nie grozi. 
– BZ WBK działa na podstawie polskiego prawa i podlega nadzorowi. Depozyty złożone w naszym banku są objęte gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego – powiedział Piotr Gajdziński, rzecznik BZ WBK.
Bankierzy inwestycyjni, z którymi rozmawiała „Rz”, mają wątpliwości, czy Irlandczycy zdecydują się na wyjście z Polski. – Nie wierzę w tego typu transakcję, ponieważ problemy AIB mają charakter kapitałowy, a nie płynnościowy. Sprzedaż BZ WBK co prawda dałby im gotówkę, ale nowy właściciel nie zapłaciłby premii za kontrole, bo wyceny są niskie. A to oznaczałoby odpisy w księgach AIB i straty na takiej transakcji – mówi dyrektor wykonawczy jednego z banków inwestycyjnych w Londynie.
Jednak jeżeli AIB byłby zmuszony do sprzedaży udziałów w polskim banku, nie powinien mieć z tym dużych problemów. – Byłby to jedyny duży bank w regionie na sprzedaż, który ma stabilną pozycję na rynku – mówi Marcin Materna, szef działu analiz DM Millennium.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA