fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Niższe ratingi krajów Europy Środkowej

Raitingi dla Polski są wyższe niż sąsiadów. Znaczy to, że nasz kraj jest mniej narażony na skutki światowego kryzysu finasowego.
Rzeczpospolita
Agencja Fitch obniżyła ocenę m.in. Węgier, Bułgarii i Rumunii. Polskie ratingi pozostały bez zmian – naszą siłą są środki z UE oraz inwestycje bezpośrednie
Fitch dokonał przeglądu ratingów 17 rynków wschodzących i zdecydował o obniżeniu ocen m.in. Bułgarii, Kazachstanu, Węgier i Rumunii. Agencja obniżyła także perspektywy ratingu do negatywnego ze stabilnego w przypadku Rosji i Republiki Południowej Afryki. Ratingi i ich perspektywy dla Polski zostały potwierdzone. Fitch jest kolejną agencją, która obniża ratingi dla krajów naszego regionu – w ubiegłym tygodniu podobną decyzję w przypadku Łotwy i Węgier podjął Moody’s, obniżając jednocześnie perspektywy ratingu dla Litwy i Estonii.
– Rynki wschodzące Europy są najbardziej narażone z całej grupy krajów rozwijających się na negatywne skutki kryzysu finansowego z powodu relatywnie wysokich deficytów bieżących i zadłużenia krótkoterminowego – mówi „Rz” David Heslam, analityk Fitcha. Jego zdaniem trudno się spodziewać, by ratingi krajów naszego regionu szybko poszły w górę.
Fitch w raporcie podkreślił, że żaden kraj w regionie nie ma pozytywnej perspektywy ratingu, a aż osiem – co jest najwyższą liczbą w historii – ma perspektywy negatywne. To nie wyklucza obniżenia oceny w przyszłości.
– Polska ma umiarkowane deficyty: budżetowy i na rachunku bieżącym. Ten drugi jest finansowany przez napływy środków z UE oraz przez inwestycje bezpośrednie. I z tego punktu widzenia oceniamy, że Polska jest w mniejszym stopniu narażona na skutki światowego kryzysu finansowego – tłumaczy analityk Fitcha.
Natomiast np. Węgry, zdaniem autorów raportu, są zagrożone recesją, co z kolei może oznaczać problemy dla finansów publicznych. W przypadku Bułgarii analitycy Fitch też obawiają się recesji, aczkolwiek ryzyko to jest mniejsze niż w przypadku sąsiedniej Rumunii.
„Biorąc pod uwagę zadłużenie w walutach sektora prywatnego, niewykluczone, że sytuacja będzie wymagać zaangażowania ze strony międzynarodowych instytucji finansowych” – napisał Fitch. Dlatego agencja mimo obniżenia ratingu Rumunii dodatkowo ustaliła perspektywę oceny jako negatywną.
Polska na tle regionu wygląda stabilnie, ale nie oznacza to, że kryzys nie będzie u nas odczuwalny. – Z powodu problemów gospodarek strefy euro, m.in. Niemiec, kryzys w Polsce objawi się głównie w spowolnieniu gospodarczym w przyszłym roku – do ok 2,5 – 3,0 proc. PKB – mówi Heslam.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA