fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Do diabła z 11 listopada!

We wtorek Święto Niepodległości. Wydaje się, że to doskonały czas na zawieszenie sporów i zastanowienie się nad sensem suwerenności. Tymczasem nie. „Dziś jednak – pisze w »Gazecie Wyborczej« profesor Andrzej Romanowski – jak gdyby nigdy nic prezydent RP zaprasza do obchodów 90-lecia. Dziękuję, nie skorzystam. Święto Niepodległości z prezydentem Lechem Kaczyńskim to na pewno nie jest moje święto”.
Oto jak na dłoni widać podstawowy problem polskiego państwa, problem, który kiedyś nazwałem państwowym nihilizmem. Bunt elit, które, nie godząc się z demokratycznymi wyborami, podważają instytucje tylko dlatego, że na ich czele znalazły się niewłaściwe, ich zdaniem, osoby. Skoro Romanowski nie akceptuje Kaczyńskiego, a Kaczyński świętuje 11 listopada, to do diabła z 11 listopada! Skoro Kaczyński obchodzi Święto Niepodległości, to do licha z niepodległością. Rozumowanie proste, skuteczne i, by tak rzec, nieodparte.Romanowski nie jest sam. Tak samo myślą choćby Waldemar Kuczyński czy Tomasz Wołek. Oraz cały legion pomniejszych znawców polityki. Dla nich wszystko, co robi prezydent, jest w najwyższym stopniu podejrzane, antykonstytucyjne, bezprawne. Dlaczego? Bo to robi Kaczyński. A Kaczyński jako taki jest nielegalny.Polscy radykałowie nie są w stanie dostrzec innych punktów widzenia. Obcy jest im sceptycyzm i wątpliwości. Nie widzą, że polityka ...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA