fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Dialog chce iść na giełdę

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
150 mln zł chce zdobyć Telefonia Dialog z publicznej emisji akcji. Debiut możliwy byłby w połowie przyszłego roku
- Wobec aktualnej wyceny Netii, która jest najlepszym odnośnikiem, taka wycena wydaje się skrajnie wysoka – ocena Paweł Puchalski, analityk domu maklerskiego BZ WBK. Dzięki środkom z emisji Dialog chce uzupełnić kapitał potrzebny mu na inwestycje. Łącznie w okresie 2009-2012 spółka chce wydać 905 mln zł, czyli średnio 226 mln zł rocznie. W ostatnich latach wydawała ok. 100 mln zł rocznie.
- To może wpłynąć na wynik finansowy w okresie forsownych inwestycji – przyznaje Tomasz Szeląg, wiceprezes Dialogu ds. finansowych.
- Wizja odsuniętych w czasie pozytywnych przepływów finansowych sama w sobie nie powinna odstraszać potencjalnych inwestorów. Trudno iść na giełdę bez wizji rozwoju, owocującą wzrostem wartości spółki w długim okresie. Jednakże moim zdaniem wysokie ryzyko związane z taką inwestycją będzie wymagało sprzedaży spółki po cenie z bardzo wysokim dyskontem do wskaźników rynkowych – ocenia Paweł Puchalski. Poza tym zarząd Dialogu mówi, że program inwestycyjny będzie elastyczny i może ulegać modyfikacjom.
Spółka chce wydać ok. 400 mln zł na modernizację infrastruktury telekomunikacyjnej. Do 2015 r. operator chciałby doprowadzić światłowodowe łącza do każdego gniazdka abonenckiego upatrując w tym swojej przewagi konkurencyjnej. Za siedem lat chciałby osiągnąć liczbę 300 tys. abonentów usług telefonicznych, 276 tys. klientów Internetu, ponad 130 tys. klientów usług telefonii komórkowej (usługi świadczone z wykorzystaniem sieci Polkomtela mają zostać uruchomione w połowie przyszłego roku). Nowe usługi telewizyjne świadczone za pośrednictwem sieci telefonicznej mają w tym czasie przyciągnąć 165 tys. abonentów. Dialog liczy, że dzięki temu w ciągu 7 lat jego przychody sięgną 900 mln zł wobec 500 mln zł w ostatnich latach. Około jednej czwartej wzrostu przychodów (ponad 100 mln zł) ma dać wzmożona sprzedaż usług dla klientów instytucjonalnych. Resztę - wzrost sprzedaży usług detalicznych.
W długoterminowej strategii spółki nie ma mowy o działaniu na infrastrukturze Telekomunikacji Polskiej, chociaż Dialog ma 140 tys. klientów usług telefonicznych podłączanych liniami narodowego operatora.
- To dla nas dzisiaj ważna usługa i na pewno w przyszłym roku będziemy ją świadczyć. Trudno jednak na niej budować długookresowy biznesplan, skoro współpraca z TP i jej warunki są przedmiotem sądowych sporów – mówi Piotr Mazurkiewicz. Prezes Dialogu wspomina o możliwość stworzenia nowej marki do świadczenia usług na sieci TP. Nie wykluczył również sprzedaży tej części biznesu.
Piotr Mazurkiewicz zaznacza, że strategia nie została jeszcze zaakceptowana przez właściciela spółki, którym jest KGHM Polska Miedź. Rada nadzorcza Dialogu zaaprobowała na razie tylko ogólne kierunki strategiczne, ale czeka jeszcze na szczegółowe projekcje finansowe od zarządu Dialogu. Ostateczna akceptacja strategii ma nastąpić w połowie grudnia.
Piotr Mazurkiewicz objął prezesurę Dialogu w maju tego roku, wkrótce po zmianie władz KGHM przez rządzącą koalicję, która kontroluje miedziowego giganta. Z powodu zależności od Skarbu Państwa zarząd Telefonii Dialog zwykle zmienia się po wyborach i z tego powodu realizacja siedmioletniej strategii może okazać się trudna.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA