fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sylwetki

Nowe otwarcie

autor zdjęcia: Andrzej CynkaZbigniew Jakubas zapowiada nową inwestycję. Według analityków jego największym sukcesem był zakup akcji Mennicy Państwowej
PARKIET
- Tak łatwo się nie poddaję – powiedział Jakubas w jednym z wywiadów. Czyżby teraz stwierdził, że nadszedł czas na wycofanie się?
– Nic podobnego. Giełda się zmienia, zmienia się otaczająca nas rzeczywistość. Aby odnosić sukcesy, trzeba dobrze wybrać to, w co się inwestuje, bo czasy, gdy wszystko obracało się w złoto, minęły – uważa jeden z giełdowych graczy. – Jeśli Jakubas zdecydował się wyjść z mediów, to znaczy, że dobrze tę decyzję przemyślał – ocenia biznesmen Zbigniew Niemczycki.
Jego zdaniem mediom trzeba się poświęcić, a jeśli Jakubas chce inwestować w inne spółki, może mu nie starczyć czasu, aby konkurować z dużymi graczami na tym rynku. – To aktywny i pracowity człowiek – dodaje Niemczycki. Zbigniew Jakubas jest jednym z najbardziej znanych obecnie prywatnych inwestorów giełdowych w Polsce i jednym z najbogatszych Polaków.
Zaczynał w 1978 roku od butiku w Warszawie, był wtedy świeżo upieczonym absolwentem Politechniki Częstochowskiej, gdzie ukończył Wydział Elektryczny o specjalizacji elektrotechnika. Duże interesy zaczął robić w 1984 roku, gdy z Krzysztofem Sochackim, austriackim biznesmenem, założył firmę Ipaco. Trzy lata później postawili fabrykę szyjącą odzież dla Hugo Bossa, Valentino i innych markowych domów mody. W 1989 roku wybudował wytwórnię wód mineralnych Multivita. Inwestował w drukarnie oraz w prasę. Głośno zrobiło się wokół niego, gdy wspólnie z BRE Bankiem kupił latem 2000 roku akcje Optimusa od Romana Kluski. Razem z BRE Jakubas kupił też spory pakiet notowanej na giełdzie Mennicy Państwowej.
Analitycy giełdowi zgodnie oceniają, że była to jego najlepsza, jak dotychczas, inwestycja. Razem z rodziną posiada pakiet kontrolny spółki. Jego dzieckiem pozostaje założona w 1989 roku firma Multico, Jakubas jest jej prezesem i właścicielem 75 proc. akcji. Biznesem wydawniczym zajął się w 1991 roku, gdy na przetargu kupił popołudniówkę „Kurier Lubelski”. W Lublinie założył też pismo „Express Fakty”, ale po pół roku je sprzedał, bo nie osiągnął spodziewanych efektów.
W 1991 roku chciał kupić „Życie Warszawy”. Przegrał jednak wówczas z Nicolą Grauso. Gazetę odkupił od niego pięć lat później, a po czterech latach odsprzedał innemu inwestorowi Sołowowi. Teraz wystawia na sprzedaż pozostałe tytuły, w tym „Sukces”, drukarnie, hotel, ośrodek wypoczynkowy. – Mam w ręku akcje spółek 22 różnych branż, chcę skupić się na czterech z wielkiego przemysłu – wyjaśnia Jakubas.
Zdradza też, że szykuje niespodziankę. – To będzie duża inwestycja – mówi inwestor. Prywatnie lubi aktywny wypoczynek – narty, tenis. Kiedyś robił kurs pilotażu, ale nie starczyło mu czasu na uzyskanie licencji. – Na pewno kiedyś ją zdobędę – obiecuje jednak.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA