fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Jak budować w miastach: mówią inwestorzy i samorządowcy

Konferencja The CEE Summit: Urban Vision & Capital Markets – miasta Europy Środkowo-Wschodniej oczami zagranicznych inwestorów i urbanistów – odbyła się 1 i 2 czerwca w Warszawie. Organizatorami spotkania był Urban Land Institute z Poland Today oraz PropertyEU
Poland Today
Zarabianie nie jest celem działalności lokalnych władz. Ich obowiązkiem jest zapewnienie dobrych warunków do życia i inwestowania.

Pod patronatem „Rzeczpospolitej" odbyła się Konferencja „The CEE Summit: Urban Vision & Capital". Organizatorami spotkania był Urban Land Institute z Poland Today oraz PropertyEU. W czasie dyskusji eksperci - gwiazdy rynku nieruchomości komercyjnych oraz słynni samorządowcy - mówili o tym, jak rozbudowywać miasta wspólnie z deweloperami, aby ludzie chcieli w nich mieszkać.

 

Tom Murphy , burmistrz Pittsburgha (w USA) w latach 1994–2005


Miasto musi mieć lidera

Pittsburgh był kiedyś miastem stali, przemysłowym sercem Ameryki, ale w 1983 r. został uznany za najbardziej depresyjne ekonomicznie miejsce w USA.

Natomiast przez ostatnie dwa lata z rzędu Pittsburgh został uznany za najlepsze miejsce do życia. Jak tego dokonaliśmy?

Kluczem do sukcesu było partnerstwo z sektorem prywatnym. Nie traktowaliśmy deweloperów jak naszych przeciwników, ale jak partnerów. Dzieliliśmy z nimi ryzyko, ale też cieszyliśmy się wspólnymi osiągnięciami. Zbudowaliśmy wiele obiektów kulturalnych na dawnych terenach przemysłowych. Oczyściliśmy rzekę. Zburzyliśmy stary stadion baseballowy i postawiliśmy nowy w centrum miasta. Uczyniliśmy z centrum miasta centrum życia i rozrywki.

Za ludźmi przyszły firmy, które teraz tu chcą mieć swoje siedziby.

Miasto nie może po prostu dryfować ku przyszłości.

Musi wiedzieć, dokąd zmierza, musi mieć lidera i przyciągać talenty. Kluczowa jest autentyczność. Warszawa powinna ją zachować, bo to czyni ją wyjątkową. Ale musi również posiadać strategiczną wizję, aby wiedzieć, które inwestycje są potrzebne i pasują do większej całości.

Carl Weisbrod, wiceburmistrz Nowego Jorku za czasów Michaela Bloomberga

Miara sukcesu? Zadowolenie mieszkańców

Jeszcze nigdy Nowy Jork nie był tak silny jak dzisiaj. Ale budowanie potęgi to długotrwały proces. Chcemy rozwijać miasto na miarę nowego millennium. Tak jak poprzednie pokolenia nowojorczyków potrzebujemy dobrej wizji, strategii i konsekwencji przy tworzeniu przestrzeni miejskiej.

Modernizacja to tylko jedna z metod poprawy infrastruktury. W XXI wieku ważna jest także decentralizacja, czyli lokowanie firm i instytucji w różnych częściach miasta, nie tylko w ścisłym centrum. Ważna jest integracja, która pozwala na łączenie funkcji budynków (fabryk, magazynów, biurowców) z nowymi potrzebami. Wielu krytykom Ameryki wydawało się, że różnorodność kulturowa to słabość.

Pokazaliśmy, że w mieście, w którym żyje ponad sto narodowości, różnorodność to siła. Różnorodność to atut. Europa zmaga się obecnie z kryzysem migracyjnym. Wielu boi się migrantów. Tymczasem dla rozwoju miasta napływ ludności jest stymulujący.

Do Nowego Jorku staramy się przyciągać ludzi utalentowanych i pracowitych. Z myślą o nich planujemy przestrzeń urbanistyczną. Chcemy, aby mieli jak najlepsze warunki życia, pracy, relaksu. Ludzie chcą mieszkać w Nowym Jorku – z każdym rokiem jest nas więcej. To miara sukcesu miasta.

Gordon Black, dyrektor zarządzający European Private Equity Real Estate, Heitman (Londyn)

Zwyciężą miasta otwarte

Łatwe pieniądze w Europie Środkowo-Wschodniej zostały zarobione. Sektor prywatny będzie teraz musiał poświęcić dużo więcej czasu i wykazać się większą wiedzą podczas realizacji projektów. To samo czeka sektor publiczny.

Planowanie urbanistyczne, plany zagospodarowania przestrzennego muszą być podstawą. Zdobywanie zysków nie jest celem działalności lokalnych władz. Ich obowiązkiem jest zapewnienie dobrych warunków dla inwestowania.

Jeśli uda im się tego dokonać, wówczas będziemy mieć sytuację typu win-win, gdzie oba sektory zyskają. W takich okolicznościach najbardziej utalentowani ludzie będą mieli motywację do tego, żeby żyć i pracować w mieście, wskutek czego wpływy z podatków wzrosną.

W przyszłości zwycięzcami będą miasta otwarte, a zamknięte społeczności przegrają. Największym wyzwaniem jest zaludnienie, ale jest to także szansa. Europie Środkowo-Wschodniej potrzebny jest inteligentny plan dotyczący polityki imigracyjnej. Ten niełatwy problem powinien być dyskutowany. Nadszedł czas na to, aby zainwestować w przyszłość.

Przemysław Krych, prezes Griffin Real Estate

Czas na nowych inwestorów

Sektor nieruchomości biurowych w Polsce napędzany jest przede wszystkim outsourcingiem i trendami w usługach. To nie tylko wynik niskich kosztów pracy. Teraz to rezultat wysoko wykwalifikowanej siły roboczej. Tego właśnie szukają nowi inwestorzy, którzy często mówią o wysokiej jakości naszych uniwersytetów. Nadal atrakcyjny jest dla inwestorów sektor handlowy w większych miastach, ale także w Warszawie.

My stawiamy też na platformę domów studenckich. Mamy już 1 tys. pokoi, a wkrótce będzie ich 3 tys. Nasz cel to 8 tys. pokoi. Interesują nas też domy opieki dla seniorów.

Jeśli chodzi o lokalnych inwestorów, to są to głównie fundusze ubezpieczeniowe, polskie i zagraniczne, w mniejszym stopniu fundusze emerytalne. Dlatego nadszedł czas na zaproponowanie im nowych produktów. Nasza firma wspiera uregulowania prawne dotyczące tzw. REIT (funduszy real estate investment trust). Nasz własny REIT, Echo Prime Property, będzie upubliczniony, ale poza Polską, dlatego że u nas nie ma przepisów i odpowiedniego kapitału.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA