fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Klient się zapił, skarzą właściciela baru?

123RF
Właściciel baru z Francji został postawiony w stan oskarżenia po tym, jak mężczyzna w jego barze zapił się na śmierć.

Sąd francuski ma orzec, czy właściciel baru w Clermont-Ferrand jest winny śmierci klienta, który w październiku 2014 roku wypił w jego barze co najmniej 56 kieliszków alkoholu. Właściciel baru został oskarżony o "umyślne zaniedbanie", które doprowadziło do śmierci klienta.

57-letni klient postanowił pobić rekord liczby kieliszków alkoholu wypitych w barze. Według lokalnej prasy mężczyzna przed przystąpieniem do bicia rekordu był już pod wpływem alkoholu. Zgodnie z relacją gazety mężczyzna wypił 30 kieliszków w ciągu minuty, by ostatecznie zatrzymać się na 56. kieliszku trunku. Następnie został wyniesiony z baru przez córkę i przyjaciół - wkrótce potem zmarł w wyniku zatrzymania akcji serca.

Według córki zmarłego, właściciel baru zachęcał jej ojca do picia. - To był poważny błąd właściciela baru - twierdzi kobieta.

Z kolei prawnik właściciela baru twierdzi, że jego klient chciał powstrzymać mężczyznę przed biciem alkoholowego rekordu.

Źródło: cbc.ca
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA