fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Błazny w domu żałoby - rozmowa Mazurka z Wojciechem Tomczykiem

Wojciech Tomczyk, dramaturg, scenarzysta
Fotorzepa/Darek Golik
Smoleńsk brutalnie zakończył czas panowania w Polsce króla Jana Pawła II. To nie jego śmierć w kwietniu 2005 roku, ale katastrofa w kwietniu 2010 roku definitywnie kończy tę epokę.

"Rzeczpospolita": Gorąca walka o prezydenturę, środek narodowego konfliktu, a pan o pojednaniu. Kochajmy się?

Wojciech Tomczyk:
„Wesele" było, „Ślub" był, to napisałem „Zaręczyny".

Komedię z happy endem.

Komedia jako taka powinna mieć wydźwięk optymistyczny. Za tydzień, w poniedziałek, 18 maja, pokaże ją Teatr Telewizji, będzie można ją ocenić.

Jak zawsze u pana nawet jak komedia, to z polityką i historią w tle. Ale nie o wyborach.


Polityka nie jest w „Zaręczynach" obecna bardziej niż w naszym codziennym życiu, niż w tej chwili, gdy przychodzi nam poznać drugiego człowieka, Polaka innego niż my.

Czyżby? Niech pan poczyta sztuki innych autorów: tam nie ma agentury, nierozliczenia z przeszłością, podziałów na PiS i Platformę...


Ja już dawno zauważyłem, że zdolniejsi koledzy piszą o tym, co naprawdę ciekawe: onanizm, sodomia, przemoc, kazirodztwo, blokowiska...

Tylko brać przykład.


Oni napisali już prawdę o Polsce, więc dla ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA