fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Znika Germanwings

Lufthansa nie chce utrzymywać linii Germanwings
Bloomberg
Od jesieni nie będzie już linii lotniczej Germanwings, której pilot, Andreas Lubitz spowodował katastrofę w Alpach 24 marca 2015.

Po zablokowaniu drzwi kabiny skierował Airbusa 320 na ziemię. Dochodzenie wykazało, że wcześniej przechodził depresję, przerywał kursy dla pilotów, oraz zachowywał się agresywnie wobec bliskich.

Germanwings, należący do Lufthansy niskokosztowy przewoźnik europejski, którego bazą do likwidacji jest Kolonia , zostanie włączony do również taniej linii Eurowings, która ma rozpocząć działalność tej jesieni. Eurowings ma ambicje rozwoju siatki światowej, zwłaszcza lotów do wakacyjnych kurortów w Azji, Afryce Północnej i na Karaiby. Pomysł likwidacji Germanwingsa - jak podkreślają sami Niemcy - nie jest nowy. Linia i nazwa miała być stopniowo wycofywana z rynku, a kod lotów Germanwingsa, 4U zastąpiony przez należący do Eurowingsa - EW.

Dla marki będzie to powrót do korzeni, tyle że znacznie szybszy, niż planowano. Eurowings powstał w 1997 roku. W 2002 nazwa została zmieniona w Germanwings.Przez Lufthansę została wykupiona w 7 lat później. Jej zadaniem było wykonywanie połączeń między niemieckimi regionami i portami europejskimi na przykład 4U latał do Krakowa, czy Barcelony - łącznie na 39 lotnisk.

Likwidacja Germanwings, które Lufthansa chciała jeszcze reklamować tuż przed katastrofą , w marcu tego roku między innymi w londyńskim metrze, to kosztowne przedsięwzięcie. Linia ma 30 samolotów, a samo przemalowanie każdego z nich na barwy Eurowingsa, to koszt ok 30 tys. euro. Czyli łącznie ok 900 tys. euro. Lufthansa wyraźnie jednak doszła do wniosku,że nazwa powinna jak najszybciej zniknąć, bo pasażerom, co zrozumiałe, kojarzy się fatalnie. Wcześniej firma-matka przekonywała, że Germanwings to linia prawie taka sama, jak sama Lufthansa, tyle że o innej strukturze kosztów. Te koszty jednak, głównie ze względu na zatrudnianie niemieckich załóg, które domagały się takich samych planów emerytalnych, są dwukrotnie wyższe, niż np w Ryanairze, czy Wizz Airze.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA