fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Za spóźnienie zasiłek chorobowy niższy o jedną czwartą

www.sxc.hu

- Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą. ZUS przyznał mi zasiłek chorobowy obniżony o 25 proc., gdyż moje biuro księgowe nie dopełniło terminu wymaganych siedmiu dni na dostarczenie zwolnienia lekarskiego do oddziału. Była to okoliczność niezależna ode mnie. Czy jest możliwość uzyskania pełnej kwoty zasiłku z ZUS? Jak liczyć termin siedmiu dni, gdy wypada on w sobotę? – pyta czytelnik.

Czytelnik nie ma już możliwości uzyskania z ZUS pełnej kwoty zasiłku chorobowego. Wynika to z wielu okoliczności.

Po pierwsze, art. 62 ust. 1 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jedn. DzU z 2014 r., poz. 159, dalej ustawa zasiłkowa) mówi o wymogu dostarczenia zaświadczenia lekarskiego, wskazując termin realizacji tego obowiązku na siedem dni od daty otrzymania zwolnienia.

Co do zasady zaświadczenie doręcza się płatnikowi zasiłków, którym jest ZUS lub pracodawca, gdy zatrudnia więcej niż 20 osób. Czytelnik prowadzi jednoosobowo działalność gospodarczą, dlatego zwolnienie lekarskie powinien dostarczyć do ZUS.

Po drugie, jak wynika z art. 62 ust. 3 ustawy zasiłkowej, niedopełnienie tego obowiązku powoduje obniżenie o 25 proc. zasiłku przysługującego od ósmego dnia orzeczonej niezdolności do pracy do dnia dostarczenia zaświadczenia lekarskiego, chyba że niedostarczenie dokumentu nastąpiło z przyczyn niezależnych od ubezpieczonego. Zatem brak doręczenia zaświadczenia w ciągu siedmiu dni od daty jego otrzymania nie rodzi skutku w postaci utraty uprawnienia do zasiłku, lecz powoduje jego obniżenie o 25 proc. od ósmego dnia orzeczonej niezdolności do pracy do dnia dostarczenia zaświadczenia.

Jak wynika z redakcji tego przepisu, teoretycznie można usprawiedliwić brak dostarczenia zaświadczenia w wymaganym ustawowo terminie. To jednak sytuacja wyjątkowa, gdy nastąpiło to z przyczyn niezależnych od ubezpieczonego.

W podobnej sprawie Sąd Okręgowy w Siedlcach w wyroku z 22 października 2014 r. (IV Ua 19/14) wskazał, że „przyczyny niezależne to przyczyny usprawiedliwione (...). Z takim wyjątkiem nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie". W konsekwencji sąd przyjął w uzasadnieniu, że ciężar skutków niedopełnienia ustawowego terminu dostarczenia stosownego zaświadczenia do ZUS obciąża bezpośrednio ubezpieczonego.

Ponadto, jak wskazuje orzecznictwo, przyczyną niezależną usprawiedliwiającą niedostarczenie w terminie zaświadczenia lekarskiego może być np. obawa przed komplikacjami w przebiegu ciąży z powodu infekcji i zalecenia lekarza, aby pozostać w domu (wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi-Południe z 27 lutego 2014 r., VI U 102/13).

Ponadto należy zauważyć, że umowa łącząca ubezpieczonego z biurem księgowym ma postać zlecenia o typie pełnomocnictwa. Dlatego nienależyte wykonanie zobowiązania rodzi bezpośrednie skutki po stronie ubezpieczonego. Nie można zatem uznać, jak to sugeruje ubezpieczony, że złożenie zaświadczenia lekarskiego po terminie nastąpiło z przyczyn niezależnych od niego.

Jednak każda sytuacja powinna być odrębnie analizowana i z tej tezy nie należy czynić zasady, w szczególności że art. 62 ust. 3 ustawy zasiłkowej dopuszcza sytuacje wyjątkowe.

Jak liczyć termin

W piśmie z 27 grudnia 2011 r. ZUS wskazał, że gdy koniec siedmiodniowego okresu na dostarczenie zaświadczenia lekarskiego przypada w sobotę, za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy następny dzień powszedni. Gdy więc ubezpieczony dostarczy zwolnienie w najbliższy następny dzień roboczy, zmieści się w terminie i wtedy nie obniża się zasiłku o 25 proc.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA