fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Sąd nie może zaskakiwać zmianą podstawy wyroku

Fotorzepa, Michał Walczak
Jeśli sąd wyda wyrok na innej podstawie prawnej niż wskazana przez jedną stronę i nie poinformuje o tym drugiej, postępowanie jest nieważne.

Najnowszy wyrok Sądu Najwyższego potwierdza rodzący się trend do zwiększania uprawnień stron procesu cywilnego. SN uznał, że jeśli sąd zamierza wydać wyrok na innej podstawie prawnej niż wskazywana przez stronę, powinien o tym poinformować. Inaczej zachodzi nieważność postępowania i trzeba je powtarzać.

Inne przepisy

Sąd Najwyższy zajmował się sprawą Arnolda P., przedsiębiorcy, który wykonywał na rzecz spółki deweloperskiej instalację elektryczną w osiedlu domków jednorodzinnych. Z powodu opóźnień musiał zejść z placu budowy – wtedy złodzieje skradli część przewodów i dokonali zniszczeń. Wynikła z tego konieczność dodatkowych prac za 140 tys. zł. Miał na nie wyrazić zgodę kierownik budowy.

Sąd okręgowy uznał, że kierownik nie był umocowany do zlecania ekstraprac, i zasądził jedynie 1,4 tys. zł za skradziony przewód. Z kolei Sąd Apelacyjny w Gdańsku zastosował przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu i zasądził dodatkowo 96 tys. zł.

I ta zmiana kwalifikacji prawnej była podstawowym zarzutem skargi kasacyjnej.

Prawo do informacji

Jeśli sąd zamierza zastosować inne prawo, powinien to zakomunikować, aby strony procesu mogły się do tego odnieść. Inaczej przecież dowodzi się roszczenia o wynagrodzenie, a inaczej o zwrot nienależnego świadczenia – mówił pełnomocnik pozwanego mecenas Jarosław Kwieciński.

SN uwzględnił ten argument i nakazał powtórzenie postępowania przed SA.

– Jeśli sąd zamierza oprzeć rozstrzygnięcie na innej podstawie prawnej, to musi poinformować o tym strony, by mogły zaprezentować swoją argumentację. Brak takiej informacji SN uważa za naruszenie prawa do sądu, w szczególności do wypowiedzenia się w każdej z rozstrząsanych kwestii – wskazała w uzasadnieniu Anna Kozłowska, sędzia SN.

Taką zasadę stosują sądy karne. Art. 399 kodeksu postępowania karnego stanowi, że jeżeli w toku rozprawy okaże się, że nie wychodząc poza granice oskarżenia, można czyn zakwalifikować według innego przepisu, sąd uprzedza o tym obecne na rozprawie strony, a na wniosek oskarżonego można przerwać rozprawę, by mógł on przygotować się do obrony. Choć w procedurze cywilnej nie ma takiego przepisu, sądy od czasu do czasu stosują tę zasadę w sprawach cywilnych.

Mecenas Jacek Siński z kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak zauważa, że w wielu sprawach sąd zmienił podstawę prawną, na której oparł wyrok, ale nie zdarzyło mu się, aby o tym poinformował.

Ważne różnice

– Kiedy reprezentuję powoda, wskazuję wszystkie możliwe podstawy prawne. Jeśli nie chwyci jedna, to może druga. Gdy reprezentuję pozwanego, to odpowiadam tylko na to, co jest w pozwie, nie będę przecież podpowiadał przeciwnikowi rozwiązań prawnych. Jeśli natomiast sąd zamierza zastosować inną podstawę prawną, to powinien o tym uprzedzić. Taki obowiązek sądu nie jest wprost zapisany, ale można go wywieść z ogólniejszych przepisów o prowadzeniu rozprawy – mówi mec. Siński.

– W arbitrażu jest inaczej. Nowy regulamin SA KIG wyraźnie mówi: „Wyrok nie może być oparty na innej podstawie prawnej niż powołana przez którąkolwiek ze stron, jeżeli zespół orzekający nie uprzedził o tym stron i nie umożliwił im wypowiedzenia się w zakresie tej podstawy prawnej" – wskazuje adwokat Piotr Nowaczyk. – Chodzi o elementarne prawo do obrony i „zakaz zaskakiwania".

sygnatura akt: IV CSK 368/14

Opinia

Andrzej Michałowski, adwokat

Obrona w każdym możliwym wariancie jest dobra podczas gry w szachy, ale nie sprawdza się w sądzie. Dokonujemy więc selekcji argumentów, oceniamy ryzyko i prawdopodobieństwo jej skuteczności. A najpewniejszy sposób to tak wymyślić własną wersję rozwiązania i tak ją przeprowadzić, żeby przekonała sędziego. Gdyby sędzia mógł otwarcie dyskutować ze stronami na temat wariantów występujących w postępowaniu, postępowanie zyskałoby ludzki wymiar, a wyroki stałyby się bardziej przewidywalne, zrozumiałe, a co za tym idzie – bardziej sprawiedliwe.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA