fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Od bezpłatnej porady prawnej bogatsi zapłacą podatek PIT

Z prezydenckiej zielonej księgi wynika, że optymalny system bezpłatnego poradnictwa powinien objąć także osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą.
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Z PIT będą zwolnione tylko bezpłatne porady prawne dla korzystających z pomocy społecznej państwa.
Wczoraj Senat przegłosował zmianę, która wprowadza zwolnienie z  PIT bezpłatnej pomocy prawnej. Jednak tylko częściowo. Budzi to obawy środowisk prawniczych i organizacji pozarządowych, które od lat zabiegają o zwolnienia podatkowe poradnictwa pro bono.
Chodzi konkretnie o nowelizację ustawy o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej. Wprowadza ona m.in. zmianę do art. 21 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, zgodnie z którą uprawnieni do świadczeń z pomocy społecznej albo zasiłku rodzinnego nie będą płacić PIT od bezpłatnej porady. Pod warunkiem jednak, że złożą prawnikowi pisemne oświadczenie potwierdzające korzystanie z tej pomocy. Ma się w nim znaleźć m.in. numer decyzji, na podstawie której dana osoba pobiera świadczenie.
– Przepis zwalnia tylko niewielką część usług prawnych świadczonych pro bono. A co z pozostałymi osobami? – pyta Agata Dobrowolska z biura fundacji Academia Iuris. – Tego rodzaju wsparcia udziela się przecież nie tylko ze względu na sytuację majątkową potrzebującego, ale i ze względu na przedmiot sprawy, np. ofiarom przemocy, eksmitowanym – tłumaczy.
Wątpliwości dotyczących tej zmiany jest dużo więcej. Wspólne stanowisko w sprawie podpisały: Platforma Współpracy Organizacji Poradniczych (skupia ich 40) oraz Krajowa Rada Radców Prawnych i Naczelna Rada Adwokacka.
Prawnicy i organizacje poradnicze zabiegały o wykreślenie tego przepisu. Uważają bowiem, że należy się wspólnie zastanowić nad kompleksowym rozwiązaniem problemu. Do swojego pomysłu przekonywali nawet senatorów.
– Po konsultacji z rządem postanowiliśmy jednak zrezygnować z wnoszenia poprawki wykreślającej to zwolnienie – tłumaczy Jan Michalski, senator sprawozdawca projektu.
Obecnie bezpłatna pomoc prawna nie jest zwolniona z podatku dochodowego Osoba z niej korzystająca uzyskuje bowiem przychód. Prawnik powinien go wycenić i wysłać do beneficjenta oraz urzędu skarbowego PIT-8C. Ze zwolnienia można skorzystać, tylko gdy porada ma na celu promocję kancelarii, a jej wartość nie przekracza 200 zł. Wielu prawników stara się więc tak kwalifikować swoją działalność pro bono.
– Bezpłatna pomoc prawna nie powinna być w ogóle opodatkowana – uważa adwokat Rafał Dębowski z NRA. – Nie widzę powodu, dla którego prawnik, który z potrzeby serca pomaga innym, musiałby się uciekać do wybiegów.
– Szkoda też, że parlament zrezygnował ze zwolnienia porad z  VAT – podkreśla Arkadiusz Bereza z Krajowej Rady Radców Prawnych.
etap legislacyjny: wróci do Sejmu
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA