fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Turecka opowieść w Chorzowie

"Dumrul Szalony" w chorzowskim Teatrze Rozrywki
materiały prasowe
Najnowsza propozycja chorzowskiego Teatru Rozrywki to opowieść muzyczna „Dumrul Szalony" oparty na anonimowym, bardzo popularnym w Turcji, eposie sprzed tysiąca lat.
Inscenizację „Dumrula Szalonego" po raz pierwszy zrealizował Yücel Erten w tureckim Teatrze Narodowym prawie ćwierć wieku temu, objechała ona też kilka zagranicznych festiwali Teraz mamy możliwość poznać ją u nas w wykonaniu aktorów Teatru Rozrywki. Zobacz galerię zdjęć
Jednym z bohaterów tej orientalnej opowieści jest żyjący w czasach natężonej islamizacji Turkmen Dumrul Szalony. Wiejski osiłek, który łączy cechy głupca i mądrali, jest niezwykle rzutki i przedsiębiorczy – ale cechy te wspiera cwaniactwem. Zbudował bowiem most nad suchym korytem i za przejście po nim, jak i jego próbę ominięcia, pobierał spore myto. Kto odmawiał skorzystania z tej absurdalnej przeprawy, tego przymuszał siłą, stosując własne zbójeckie prawo.
Pewnego dnia na moście pojawił się Anioł Śmierci Azrail, który na rozkaz Boga zabrał duszę przechodzącego tamtędy młodzieńca. Kiedy Dumrul dowiedział się o tym, zaczął modlić się do Boga, aby wystąpił on przeciwko Azrailowi. Bogu nie spodobały się te modlitwy. Nakazał Azrailowi, aby dał Dumrulowi nauczkę. Ten podjął nierówną i skazaną z góry na niepowodzenie walkę.
Bój Dumrula z Azrailem o odbierane przez niego dusze stanowi sedno tej opowieści z morałem. Ciosy, jakie przyjmuje Durmul, są karą za wcześniejsze zbójeckie postępowanie, a przemiana bohatera skutkuje osiągnięciem dojrzałości, cechującej się społeczną odpowiedzialnością. Dumrul, w tej roli Marcin Tomaszewski, to postać uniwersalna, choć przypomina też trochę zbuntowanego i wadzącego się Bogiem Konrada z Mickiewiczowskich „Dziadów".
Sposób inscenizacji eposu o Dumrulu Szalonym przywołuje wystawienia literatury staropolskiej dokonywane kiedyś przez Leona Schillera i Kazimierza Dejmka. Podobnie jak tamte realizacje cechuje ją pewnego rodzaju stylizacja i pastisz okraszony ludowym humorem, a czasem i ironią. Tureccy realizatorzy puszczają też oko do polskiej publiczności – jak w scenie zakupu przez Dumrula pachołków, którzy demonstrując przyszłemu pracodawcy swe zalety, recytują polskie dziecięce rymowanki.
To bardzo plastyczny teatr, pełen niezapomnianych, świetnie skomponowanych scen zbiorowych: przepychanek na moście, przemarszu karawany, tańców weselnych. Bardzo ważnym elementem widowiska jest muzyka, której autorem jest Babür Tongur. Z początku była to kompozycja na orkiestrę i głosy aktorów, później Tongur usunął całkowicie orkiestrę z partytury, pozostawiając muzykę wykonywaną a capella, której towarzyszy jedynie rytm wybijany na instrumentach perkusyjnych, głównie bębenkach. W „Dumrulu Szalonym" muzyka nie pełni roli ilustracyjnej, nie jest egzotycznym dodatkiem wzbogacającym spektakl. Stanowi jego organiczną część. I dźwięczy w uszach jeszcze długo po wyjściu z teatru.
Premierę przygotował zespół realizatorów z obu krajów (reżyseria - Yücel Teren, choreografia - Salima Semen, scenografia – Jacek Zagajewski, kostiumy – Magdalena Wiluś, kierownictwo muzyczne – Ewa Zug ) w ramach obchodów sześćsetlecia nawiązania polsko-tureckich stosunków dyplomatycznych. Teatr turecki jest w Polsce mało znany, a projekt ten, sygnowany przez Zarząd Polskiego Ośrodka Międzynarodowego Instytutu Teatralnego, próbuje to zmienić.
Danuta Lubina-Cipińska
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA