fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Za nasz urlop płaci też ubezpieczyciel

Jak pokazują rejestry ubezpieczycieli, trudne sytuacje zdarzają się wszędzie, niezależnie od kraju czy kontynentu, a nawet mniej lub bardziej ryzykownej formy spędzania urlopu.
Fotorzepa, Dariusz Gojarski Dariusz Gojarski
Miliony złotych kosztowała pomoc medyczna udzielona tego lata polskim turystom za granicą.
Towarzystwa zebrały po wakacjach kilka tysięcy rachunków od polskich turystów. Opiewających na kwoty powyżej 50 tys. zł było kilkaset. Płacić trzeba było np. za skutki użądlenia owadów, upadku na statku czy zawału.Australia ?najdroższa Jak pokazują rejestry ubezpieczycieli, trudne sytuacje zdarzają się wszędzie, niezależnie od kraju czy kontynentu, a nawet mniej lub bardziej ryzykownej formy spędzania urlopu.Polacy coraz częściej na wakacyjne destynacje wybierają odległe zakątki świata. Właśnie tam, jak i w drogich krajach Europy Zachodniej, pomoc kosztuje najwięcej. – Najdroższe interwencje i pomoc udzielana polskim turystom w te wakacje to kwoty sięgające setek tysięcy złotych – mówi Piotr Krawczyk, dyrektor operacyjny Mondial Assistance.– Największy rachunek, jaki w tym sezonie letnim zapłaciliśmy za naszego klienta, to ponad 250 tys. zł. Po udarze mózgu musiał zostać hospitalizowany, a potem przewieziony air-ambulansem zza oceanu.Krawc...
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA