fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Afera taśmowa

Mecenas Jacek Kondracki o taśmach "Wprost"

Mecenas Jacek Kondracki
Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz
W momencie, kiedy dziennikarz wskazuje: tu jest tajemnica źródła, nikt, nawet sąd, nie ma prawa dotknąć nagrań – powiedział w TVP Info pełnomocnik tygodnika „Wprost” mecenas Jacek Kondracki.
Tygodnik „Wprost" w ubiegłą sobotę opublikował nagrania z rozmów ważnych urzędników państwowych - w tym m.in. prezesa NBP Marka Belki z szefem MSW Bartłomiejem Sienkiewiczem.
W środę do redakcji tygodnika weszli funkcjonariusze ABW. Redaktor naczelny „Wprost" Sylwester Latkowski zapowiedział, że redakcja przekaże prokuratorom nośnik z nagraniem, gdy tylko upewni się, że nie naraża to źródła informacji.
Jak przyznał mecenas Kondracki w TVP Info, "Sylwester Latkowski nie wiedział, bo nie badał taśm pod tym kątem, czy znajduje się na nich informacja o źródle".
- W momencie, kiedy dziennikarz wskazuje: tu jest tajemnica źródła, nikt, nawet sąd, nie ma prawa dotknąć nagrań – dodał pełnomocnik „Wprost".
Mecenas przyznał, że stąd wyszła jego "zdroworozsądkowa propozycja, że odkładamy wydanie nagrań do soboty, a w tym czasie Latkowski dokonuje badania materiału".
 
Źródło: TVP Info
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA