- Kluczowe z naszego punktu widzenia jest nasza wspólna decyzja o tym, że pierwsze ćwiczenia, w których będą brały udział wojska francuskie i brytyjskie, manewry odbędą się w Polsce jesienią tego roku i będą to ćwiczenia, które przygotują całą koalicję zgromadzoną w Paryżu do realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, ale także dla regionu – oświadczył premier.
- Po ostatnich wystąpieniach m.in. rosyjskiego prezydenta (Władimira) Putina, wystąpieniach pełnych gróźb, po ostatnim ataku na Kijów, widać wyraźnie, że ta eskalacja, o której mówię od dłuższego czasu ze strony Rosji jest możliwa. Dlatego z wielką satysfakcją przyjęliśmy decyzję, że Polska będzie gościła nie tylko żołnierzy amerykańskich, ale także brytyjskich i francuskich. Na razie to są ćwiczenia, ale zapowiedziałem wczoraj, że Polska będzie przygotowała się także logistycznie, finansowo, do stałej obecności wojsk nie tylko amerykańskich, ale także naszych wojsk sojuszniczych w Europie – podkreślił Tusk.
Premier przypomniał, że „Europa musi wziąć na siebie większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo”, a „kluczowa rola Polski w tym zakresie jest doceniana”.
Więcej informacji wkrótce