fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Wystawa „Colita, Just Because!"

Colita, Jorge Herralde con «sus secretarias» Coral Majó y Anna Bohigas, 1970
materiały prasowe
Do 13 lipca w zaprojektowanej przez legendarnego architekta Antonio Gaudiego kamienicy La Pedrera można oglądać w Barcelonie wystawę zdjęć Isabel Steva Hernández, zwanej Colitą.
Retrospektywa tej jednej z najbardziej popularnych w Katalonii fotografek prezentowana jest pod hasłem „Colita, Just Because!". Zobacz galerię zdjęć
– Mogłabym zająć się komercją, ale dla mnie ważniejsze jest to, że mogę iść na obiad z Marquezem, że mogę w pracy spotykać ludzi, których podziwiam – mówi artystka, w prezentowanym na wystawie filmie biograficznym. – Gdy kiedyś zdarzyło mi się spotkać mojego ulubionego Orsona Wellesa, od razu wpisałam ten fakt w swoim CV, choć spędziłam z nim tylko 8 minut — opowiada.
Jedno z najbardziej znanych zdjęć Colity przedstawia Gabriela Garcię Márqueza z książką na głowie, a efektem krótkiej fotograficznej sesji jest m.in. portret Orsona Wellesa z przymrużonym okiem.
Na wystawie ukazującej pół wieku pracy twórczej Colity (urodziła się w 1940 r.) nie brakuje artystycznych przedstawień znanych i charyzmatycznych postaci – artystów, pisarzy, aktorów, piosenkarzy. Jednak uwagę przyciągają przede wszystkim fotografowane przez nią kobiety, wśród nich gwiazda flamenco Carmen Amaya oraz pisarka Ana Maria Matute, a także fotoreportaż ukazujący pochodzącego z Argentyny aktora i transwestytę Ángela Pavlovsky'ego.
Colita – sama odważna i zdecydowana – do swoich zdjęć wybiera buńczuczne bohaterki. Uważa zresztą, że we współczesnym świecie kobieta nie może nie być feministką.
Zadziorna i ciekawa jest na jej zdjęciach również Barcelona. To miasto, w którym dużo się dzieje. Fotoreporterka oprowadza nas po nim ukazując nogi tancerek z nocnego klubu, ale także... dachy. Z jednego z nich zakonnice zrzucają śnieg, na innym ktoś wiesza pranie. Podglądamy ponadto modelki na wybiegu i w garderobie oraz kobiety z Barri Xino – czyli „chińskiej dzielnicy", zwanej tak z powodu zamieszkujących ją emigrantów.
Inna nazwa tej średniowiecznej części miasta to El Raval, określanej też mianem dzielnicy czerwonych latarni. W przeszłości znana była bowiem z powszechnej na jej terenie prostytucji. Do tej pory w wielu miejscach pozostał klimat z tamtych lat.
Colita fotografowała przechadzające się po ulicach Barri Xino dziewczyny. Autorem znanych w Hiszpanii fotoreportaży z tej okolicy, jest również Joan Colom, którego retrospektywę „I Work the Street. Photographs 1957-2010" pokazywało do 25 maja The Museu Nacional d'Art de Catalunya (po śmierci artysty w 2010 r. muzeum odziedziczyło kolekcję jego zdjęć). Ekspozycji towarzyszył album, ciągle dostępny w muzealnej księgarni i na stronie www.museunacional.cat.
Joan Colom lubił fotografować z zaskoczenia, aparat skrywał za płaszczem. Bohaterami jego wizualnych opowieści są ludzie ulicy – wychowujące się na niej dzieci, alkoholicy, bezdomni, prostytutki i ich klienci, Colita mimo epizodu w czerwonej dzielnicy pozostaje wierna artystycznym i intelektualnym elitom.
Wystawa „Colita, Just Because!" będzie czynna do 13 lipca. Zdjęcia Colity można oglądać też na www.colitafotografia.com.
Edyta Borkowska
Miejsca, które warto odwiedzić w Barcelonie
Narodowe Muzeum Sztuki Katalonii MNAC — museunacional.cat
Muzeum sztuki Nowoczesnej w Barcelonie MACBA – www.macba.cat
Centrum Kultury Współczesnej w Barcelonie CCCB — www.cccb.org
Muzeum Picassa — www.museupicasso.bcn.cat
Kolekcja Fundacji Joan Miró — www.fundaciomiro-bcn.org
Kolekcja Fundacji Antoni Tapies — www.fundaciotapies.org
Muzeum Historii Katalonii — www.es.mhcat.cat
Centrum Kulturalne – El Born CC — elborncentrecultural.bcn.cat
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA