fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Prince nie jest już niewolnikiem

Prince nagrywa nową płytę
AFP
Po latach konfliktu, Prince i Warner Bros Records, doszli do porozumienia. Ukaże się nowa płyta, a także specjalna edycja „Purple Rain" na 30-lecie premiery oraz inne wznowienia.

Niezależny

Prince okazał się jednym z najbardziej nieustępliwych i niezależnych artystów w historii muzyki pop. Ponad dwie dekady temu poczuł, że traci kontrolę nad własną karierą, bo przejmował ją - w związku z zapisami kontraktu – fonograficzny koncern Warner. Efekt był taki, że Prince występował z napisem „niewolnik" na czole. Zobacz galerię zdjęć
– Ludzie uważają, że jestem ostatnim idiotą, pisząc sobie na twarzy „niewolnik" – powiedział w 1996 r. Prince w wywiadzie dla „Rolling Stone". – Ale nie mogąc robić tego, czego chcę, kim jestem? Jeśli artyście nie daje się spełniać marzeń, staje się niewolnikiem. To był również mój przypadek. Nie posiadałem praw do swojej muzyki.

Kontrakt

Stało się to po podpisaniu lukratywnego kontraktu w 1992 r.
Gdy doszło do sporu – Prince zaprzestał używać swojego pseudonimu - zastępując go charakterystycznym symbolem. Koncern odpowiedział usunięciem albumów artysty z dystrybucji. Wtedy Książę wydał  piosenkę „The Most Beautiful Girl in the World" niezależnie, zaś Warner zablokował sprzedaż płyt wydanych również z symbolem artysty. W odpowiedzi na to muzyk podpisał kontrakt z rywalem Warnera - Capitolem i opublikował trzypłytowy album „Emancipation".

Ugoda

Obecnie Prince doszedł od porozumienia z Warnerem również dlatego, że zmienił się właściciel koncernu. Nowy kontrakt zakłada wydanie premierowego albumu oraz wznowienie cyfrowo oczyszczonej płyty „Purple Rain" – w wersji de luxe, która uświetni 30-lecie premiery. Obecna umowa daje też artyście kontrolę na nagraniami z katalogu Warnera.
Premiera
Na początku 2013 r. Prince ogłosił, że nagrywa nowy album. W marcu ukazał się pierwszy singel "FunkNRoll" wykonany z żeńskim zespołem 3rd Eye Girl.
– Nikt nie gra tak jak one – powiedział Prince. – Niektórzy próbują, ale im nie wychodzi.
Cały nowy album jest nagrany na żywo, ale nikt kto o tym nie wie, nie zorientowałby się, że tak jest w istocie.
– Moja nowa płyta jest w drodze – powiedział Prince. – Cieszę się razem z Warnerem z wyniku negocjacji i nie mogę się doczekać premiery.
Jacek Cieślak
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA