fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Płace

ZUS oskładkowuje paczki świąteczne

www.sxc.hu
ZUS każe płacić pracodawcom miliony złotych składek od gwiazdkowych prezentów dla pracowników.
Wśród przedsiębiorców niesie się wieść, że inspektorzy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wyspecjalizowali się w kontrolowaniu wydatków na świąteczne prezenty dla pracowników z zakładowych funduszy świadczeń socjalnych (zfśs). A na wokandy sądów w całej Polsce coraz częściej trafiają spory dużych firm z ZUS o te wypłaty.

Różne świadczenia

Jeśli ZUS uda się zakwestionować wydatki z zfśs, a ma na to dużo sposobów, pracodawca dopłaca do ceny zakupu paczek i bonów składki na ubezpieczenia, jakby to była część pensji pracownika. Odbija się to więc także na finansach obdarowanych. Muszą dopłacić część składek, które finansują z własnej kieszeni.
– Przedsiębiorcy planujący wydatki na świąteczne paczki i bony dla pracowników powinni zwrócić szczególną uwagę na określone w przepisach zasady ich przyznawania – mówi Mirosław Łabanowski, radca prawny z kancelarii LexConsulting.
Jeśli wszyscy pracownicy dostaną takie same paczki, bez względu na wysokość zarobków, to jest prawie pewne, że ZUS zakwestionuje te wydatki i zażąda dopłaty składek na ubezpieczenia społeczne od tych świadczeń.
Zgodnie z art. 8 ustawy z 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych podczas przyznawania wsparcia należy uwzględnić sytuację życiową, rodzinną i materialną pracowników.
– Jeśli więc pracodawca przyzna wszystkim jednakowe paczki, ale oprócz tego dołoży bon zakupowy na 100 zł dla pracowników ze średnimi pensjami i bon na 200 zł dla zatrudnionych z najniższymi zarobkami, to ZUS nie powinien mieć zastrzeżeń do takich wydatków – dodaje Łabanowski. – Pracodawcy często jednak przyznają wszystkim paczki i bony jednakowej wartości, aby nikogo nie dyskryminować.
Sytuację jeszcze zaciemnia niejednolite orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych, które coraz częściej zajmują się takimi sprawami.
SN w wyroku z 16 września 2009 r. (sygn. I UK 121/09) uznał, że wszystkie świadczenia i dopłaty wypłacane z zfśs powinny być uzależnione od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej. Ostatnio takie rozumienie przepisów potwierdził Sąd Apelacyjny w Białymstoku (wyrok z 14 czerwca 2013 r., sygn. III AUa 1299/12).
Z kolei sądy apelacyjne we w Wrocławiu i Szczecinie odmawiają ZUS prawa do kwestionowania kryteriów przyznawania wypłat z tego funduszu (np. w wyroku SA w Szczecinie z 11 października 2013 r., sygn. III AUa 539/12).

Pracodawcy chcą zmian

– Przygotowujemy już propozycję zmian w przepisach, by ZUS nie miał podstawy do tak łatwego jak obecnie kwestionowania wydatków z tego funduszu, ze względu na stosowanie kryterium socjalnego do przyznawania tych świadczeń – mówi Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert PKPP Lewiatan.
Opinia dla „Rz"
Konstanty Dobiejewski, radca prawny z kancelarii Deloitte Legal
Do naszej kancelarii trafiło kilka firm, którym ZUS zakwestionował zasady wypłaty świadczeń z funduszu socjalnego w zakresie stosowania tzw. kryterium socjalnego, które służy do różnicowania świadczeń ze względu na sytuację życiową, rodzinną i materialną pracownika. ZUS żąda od nich zapłaty składek na ubezpieczenia społeczne, a że mamy do czynienia z dużymi zakładami pracy, kwoty te często dochodzą do milionów złotych. Tymczasem sądy, np. z apelacji wrocławskiej, stoją na stanowisku, że ZUS nie jest uprawniony do badania faktycznego stosowania przez pracodawców kryterium socjalnego. W Gdańsku sąd jest zaś odmiennego zdania. Uważam, że rację ma sąd wrocławski, który stwierdził, że nie ma przepisu, który udzielałby ZUS w tym zakresie uprawnień kontrolnych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA