fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Show-biznes

Mateusz Banasiuk o świętach Bożego Narodzenia

Zakopane willa "Koliba", pierwszy dom w stylu zakopiańskim wybudowany według projektu Stanisława Witkiewicza
Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
W tym roku Boże Narodzenie spędzę z rodziną w Zakopanem lub Murzasichlu, przyjeżdżają do nas krewni z RPA i chcemy pokazać im prawdziwą, polską zimę - opowiada Mateusz Banasiuk, aktor.
Do tej pory przygotowywaliśmy święta w domu, od pewnego, czasu gdy towarzyszą nam dzieci, jest naprawdę wesoło i rodzinnie. Święta traktuję przede wszystkim jako czas odpoczynku. Jestem aktorem teatru Ateneum, który obecnie przygotowuje nowy spektakl, oprócz tego Piotr Lachman tworzy video-art z moim udziałem, poza tym z ekipą "Płynących wieżowców" odwiedziliśmy wiele polskich i zagranicznych festiwali, cieszę się z tego, ale wszystko to sprawia, że żyję bardzo intensywnie i pracuję również w weekendy. Dlatego wykorzystuję każdy wolny czas na relaks.
Oczywiście dekoracje na Nowym Świecie i przedświąteczne zamieszanie sprawiają, że ulegam tej atmosferze, ale prezentów robić nie lubię, choć lubię je dostawać. Wolę robić niespodzianki, kupować coś spontanicznie, bez okazji, gdy znajdę coś specjalnego dla ważnej dla mnie osoby. Wtedy cena nie gra roli. Kupowanie na siłę, tylko dlatego, że są święta jest męczące. Poza tym wybiera się często niepotrzebne przedmioty.
Uważam też, że z okazji świąt nie powinno się dawać drogich prezentów, ponieważ osoba obdarowana może poczuć się zobowiązana, tak jakby miała dług, potem szuka jeszcze droższych upominków i spirala się nakręca. Nie popieram kupowania rzeczy, na które nie stać dającego, zaciągania w tym celu kredytów. Kupujmy to na co możemy sobie pozwolić albo zróbmy coś sami.
Mateusz Banasiuk
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA