fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Pitera i Grodzka o taśmach PO w Polskim Radiu

Julia Pitera
Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Paweł Majewski
Zdaniem Julii Pitery "zamiast napadać na polityków, warto żeby mówić, co mamy w mentalności po PRL-u". Posłanka PO przekonuje, że ujawnione przez media praktyki, nie dotyczą jedynie polityków
W Polskim Radiu toczyła się dyskusja na temat nagrań, które "Newsweek" ujawnił po wyborach w PO na Dolnym Śląsku. Wynika z nich, że stronnicy Jacka Protasiewicza obiecywali pracę w zamian za poparcie go w wyborach.
Pitera przekonywała, że nepotyzm i brak etyki nie są zjawiskami właściwymi wyłącznie politykom. – Świat polityki nie jest wyabstrahowany ze świata w ogóle. My generalnie mamy problem z etyką w życiu publicznym. Kwestia plagiatu w nauce, nepotyzm, całe rodziny zatrudniane w instytutach naukowych. Dopóki nie będziemy mówić o skażeniu naszej mentalności i upadku etyki zawodowej, tak długo będziemy mieli ten problem – mówiła posłanka PO. – Dlatego zamiast napadać na polityków, warto żeby mówić, co mamy w mentalności po PRL-u i jakie jest przyzwolenie na tego typu praktyki w polskim życiu publicznym, naukowym – dodała.
Reprezentująca Twój Ruch Anna Grodzka uważa, że "Platforma jest partią władzy i przede wszystkim dba o władzę". - Żeby utrzymać się przy władzy, rozdaje się funkcje. To nie jest nic nadzwyczajnego. Niestety, ten proceder trwa od dawna. Każdy kto bierze władzę, rozdaje funkcje. To jest wpisane w pewien sposób sprawowania władzy. Cały ten proceder trwa od wielu kadencji i niszczy klasę polityczną - stwierdziła.
Kupowanie głosów w PO. "To zorganizowana akcja"
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA