fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Umowy, powierzchnie i cesje pod lupą

Rzeczpospolita
Deweloper nie może odmówić klientowi podpisania umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego, ale może nie zgodzić się na cesję umowy – takie m.in. zapisy znalazły się w „Katalogu zasad umowy deweloperskiej”
Od 1 marca powinny je stosować wszystkie firmy zrzeszone w Polskim Związku Firm Deweloperskich. – Powstanie tego katalogu jest naszą inicjatywą. Chodzi o to, żeby uregulować stosunki pomiędzy deweloperami a klientami – mówi Krzysztof Suskiewicz, prezes BRE.locum.
Katalog, podobnie jak kodeks dobrych praktyk, powstał przy współpracy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd w trakcie swoich kontroli miał sporo negatywnych uwag do tzw. wzorców umów, które stosowali. Chodziło o tzw. klauzule zakazane, niekorzystne dla klienta. Deweloperzy bronili się, że to tylko wzorce i zapisy można negocjować, ale w praktyce było to fikcją. – Katalog szczegółowo omawia zasady, jakimi powinny kierować się firmy w konstruowaniu umów. Przyjęcie standardów uprawnia firmy – członków PZFD, do posługiwania się logo kodeksu dobrych praktyk, znaku zastrzeżonego w Urzędzie Patentowym. Natomiast ich nieprzestrzeganie grozi wykluczeniem ze związku – mówi Jacek Bielecki z PZFD. Zaakceptowany przez UOKiK kodeks dobrych praktyk został przyjęty przez PZFD w 2005 r. Wymagał opracowania szczegółowych zasad etyczno-biznesowych, jakie powinna spełniać umowa deweloperska.Przedstawiciele związku zapewniają, że wypracowane standardy równoważą interesy i zapewniają bezpieczeństwo stronom transakcji. – Rozwój rynku uwidocznił potrzebę wprowadzenia bardziej szczegółowego dokumentu, obok już obowiązującego kodeksu dobrych praktyk, określającego standard umowy pomiędzy deweloperem i klientem. Dajemy klientom ważną wskazówkę, gdzie można znaleźć dobrą, partnerską umowę – tłumaczy Jarosław Szanajca, prezes PZFD. Związek skupia dziś 117 przedsiębiorstw z kilkunastu miast Polski (pełna lista znajduje się na stronie internetowej www.pzfd.pl). Na rynku działa prawdopodobnie drugie tyle firm deweloperskich. Jeśli podobne zapisy ukażą się w formie ustawy (która jest w opracowaniu w Ministerstwie Infrastruktury), wtedy obejmą wszystkich deweloperów. Zgodnie z postanowieniami katalogu, deweloper nie może odmówić klientowi podpisania umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego, co lepiej chroni jego prawa, gdyż gwarantuje mu, że stanie się właścicielem mieszkania. – To klient decyduje, w jakiej formie chce zawrzeć umowę. Nie można go też zmuszać do podpisywania umowy przedwstępnej aktem notarialnym, gdyż jest to kosztowne – mówi Jacek Bielecki.Deweloper musi się także zobowiązać, że przedmiot umowy nie będzie odbiegał od tego, który jest zapisany w umowie. Jeśli zastosuje inne materiały czy technologie, wówczas klient może wycofać się z umowy bez płacenia kary. Podobnie jest w przypadku, gdy cena mieszkania wzrośnie więcej niż 10 proc. oraz gdy nie zgadza się rzeczywista i i zapisana powierzchnia. Deweloperzy przyznają, że jednym z bardziej kontrowersyjnych zapisów było zobowiązanie dewelopera, iż powierzchnia wykonanego lokalu wyliczona metodą zapisaną w umowie nie będzie się różnić od powierzchni zapisanej w umowie o więcej niż 2 proc. W takim przypadku uważa się, że lokal wykonano zgodnie z zawartą umową i stronom nie przysługuje prawo do odstąpienia od umowy z powołaniem wymienionych okoliczności. Różnice powierzchni przekraczające 2 proc. uprawniają kupującego do odstąpienia od umowy z powołaniem okoliczności. W obu przypadkach należy w umowie zapisać obowiązek rozliczania różnic powierzchni lokalu projektowanego i wykonanego. – To, że powstają różnice w powierzchni mieszkania, nie zależy niestety od nas i nie mamy na to żadnego wpływu. Jest to wina wykonawcy, który przed sądem zazwyczaj wygrywa, twierdząc, że wymusiła to na nim technologia – mówi Jarosław Szanajca. W katalogu zapisano także, że kary muszą być równe dla obu stron transakcji: „konsekwencje niewykonania przedmiotu umowy w założonym terminie w postaci odsetek za zwłokę równych odsetkom, jakie płaci klient za nieterminową płatność oraz określenie wysokości maksymalnej kary umownej nie wyższej niż 10 procent, równej dla obu stron”. Deweloper musi także określić w umowie cenę całkowitą lokalu lub domu brutto i ceny wszystkich innych praw przynależnych do niego oraz jednoznacznie określić cenę wszystkich jej składowych. W katalogu zapisano prawo kupującego do cesji praw z umowy na osobę trzecią za powiadomieniem dewelopera, pod warunkiem że cesjonariusz przejmuje wszystkie zobowiązania kupującego. Natomiast deweloper ma prawo do odmowy uznania cesji, pod warunkiem że nie obciąży kupującego karami umownymi za rozwiązanie umowy i zwróci wszystkie wpłacone zaliczki w terminie zapisanym w umowie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA