fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Zamówienia publiczne: skutki braku oświadczenia o prawach autorskich

Fotorzepa, dp Dominik Pisarek
Przepis o wezwaniu do uzupełnienia braków nie dotyczy zobowiązania, które powinno być częścią oferty.
W postępowaniu dotyczącym  opracowania i wdrożenia miejskiego systemu zarządzania wykonawca, który wygrał przetarg, nie dołączył do oferty jednego dokumentu.
Chodziło mianowicie o zobowiązanie, że korzystanie przez zamawiającego z dostarczonych produktów nie naruszy majątkowych praw autorskich osób trzecich, oraz że całość dostarczanego sprzętu i oprogramowania będzie pochodzić z autoryzowanego kanału sprzedaży.
Ten brak wytknął konkurent w odwołaniu do Krajowej Izby Odwoławczej. Ta przyznała mu rację. Podkreśliła, że należało w tym przypadku odrzucić ofertę. Zaznaczyła, iż złożenia takiego zobowiązania wymagał zamawiający – w specyfikacji istotnych warunków zamówienia (siwz). Zdaniem izby należy w takiej sytuacji uznać oświadczenie za część oferty. Jego brak uniemożliwia bowiem zamawiającemu weryfikację zgodności oferty z wymaganiami siwz.
Takie zobowiązanie nie mogłoby być także uzupełnione – prowadziłoby bowiem do zmiany oferty.
Nie ma tu również zastosowania art. 26 ust. 3 prawa zamówień publicznych, zgodnie z którym zamawiający wzywa wykonawców do uzupełnienia brakujących dokumentów.
Analizowanego oświadczenia nie można także uznać za dokument potwierdzający, że oferowane w tym przypadku dostawy lub usługi odpowiadają wymaganiom określonym przez zamawiającego. Nie jest to bowiem oświadczenie wiedzy dotyczące przedmiotu dostawy lub konkretnej usługi, ale oświadczenie woli wykonawcy co do sposobu realizacji przedmiotu zamówienia.
Wykonawca wybrany w przetargu, który w postępowaniu przed KIO występował w charakterze przystępującego, bronił się, wskazując na inne oświadczenia. Jego zdaniem wystarczające mogłyby tu być oświadczenia zawarte w formularzu ofertowym, że akceptuje postanowienia specyfikacji, zamierza realizować zgodnie z nimi przedmiot zamówienia i że zaakceptował wzór umowy.
Argumentacja ta nie przekonała izby (sygnatura akt KIO 938/13), która podkreśliła, że takie ogólne oświadczenia nie mogą uzupełniać treści oferty o zobowiązanie, którego dotyczył spór. Dlatego uznała, że ofertę należało odrzucić – m.in. na podstawie art. 89 ust. 1 pkt  2 prawa zamówień publicznych. Przepis ten mówi o niezgodności treści oferty ze specyfikacją istotnych warunków zamówienia.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA