fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Małgorzata Raczyńska została odwołana

Fotorzepa, Grzegorz Hawałej GH Grzegorz Hawałej
Trzęsienie ziemi w TVP. Małgorzata Raczyńska nie jest już szefową „Jedynki" - dowiedziała się „Rz”. Jak ustaliła „Rz" to nie koniec zmian
– Od dawna były plany odwołania Raczyńskiej – przyznaje nieoficjalnie wysoki rangą pracownik TVP. Oficjalnie decyzja ma być ogłoszona w piątek. – Wszystko odbędzie się z uśmiechem na twarzy – twierdzi inny nasz rozmówca. Rzecznik TVP Aneta Wrona nie chce komentować tych informacji. Raczyńską ma zastąpić Dorota Macieja, dotychczasowa szefowa „Wiadomości”. Wczoraj o swoim odejściu poinformowała dziennikarzy serwisu. Macieja nie chce jednak komentować doniesień. Na jej dotychczasowym stanowisku prezes Urbański widziałby Macieja Wierzyńskiego, zastępcę dyrektora programowego TVN 24. Decyzja o jego zatrudnieniu miała zapaść jeszcze w tym tygodniu. – Rozmawiałem z prezesem Urbańskim – przyznaje Wierzyński. – Ale nie mam zamiaru opuszczać TVN 24.
To nie koniec roszad kadrowych na Woronicza. Według naszych informacji stanowisko straci też p.o. szefa Agencji Informacyjnej Jarosław Grzelak. Mówi się, że ma zostać szefem „Panoramy”.
Wiadomość o odwołaniu Raczyńskiej wywołała entuzjazm w gmachu TVP. – Na Woronicza strzelają korki od szampanów – opowiada pracownik telewizji.
Raczyńską chciał odwołać już poprzedni prezes TVP Bronisław Wildstein. Gdy się o tym dowiedziała, poszła na półroczne zwolnienie lekarskie. Wróciła po przyjściu Urbańskiego, który też się nią rozczarował. Podwładni zarzucali jej niedecyzyjność i brak profesjonalizmu.
Raczyńska w 2005 roku, za prezesury Jana Dworaka, została wiceszefową publicystyki Jedynki. Na szefa anteny awansowała, gdy Wildstein obejmował fotel prezesa. Nieoficjalnie wiadomo, że był to warunek Jarosława Kaczyńskiego, którego Raczyńska zna osobiście przez kontakty z jego matką Jadwigą.
Jeśli Urbański myśli, że ta decyzja go uwiarygodnia, to się grubo myli
Iwona Śledzińska-Katarasińska posłanka PO
Prezes TVP ostatnio ściągnął do telewizji Tomasza Lisa, Hanna Lis ma być nową twarzą „Wiadomości”. Najnowsze ruchy Urbańskiego zastanawiają polityków, zwłaszcza w kontekście sporu o ustawę medialną. – Ze strony Urbańskiego widać chęć ustępstw wobec PO. Jest więc możliwe, że obie strony szukają porozumienia – uważa Wojciech Olejniczak, szef Klubu LiD. Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO): – Urbański nie ma się co przypochlebiać czy zasłaniać listkami figowymi. Jeżeli myśli, że to go uwiarygodnia, to się grubo myli. Decyzja o odwołaniu Raczyńskiej jest o rok spóźniona.
Elżbieta Kruk (PiS): – Media tyle pisały o jej pracy, że można tylko się dziwić, dlaczego tak późno? I dodaje: – Nie zauważyłam spójnej koncepcji zmian w TVP. A były konieczne od początku prezesury Urbańskiego.
Wczoraj odbyło się specjalne posiedzenie Sejmowej Komisji Kultury, która miała wyjaśniać zarzuty, jakie dziennikarzom Dorocie Kani i Witoldowi Gadowskiemu postawił lobbysta Marek Dochnal. Miała też zająć się wykładami wiceprezesa Polskiego Radia Jerzego Targalskiego dla ABW. Na obradach nie pojawił się ani Andrzej Urbański, ani prezes PR Krzysztof Czabański. Urbański wysłał list, w którym zarzucił Śledzińskiej-Katarasińskiej, że stała się „rzecznikiem obrony” Dochnala. Posłanka zapowiedziała pozew.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA