fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Koronawirus: Polacy nie chcą się szczepić na Covid

Szczepionka na Covid
Adobe Stock
Czy szczepionka na koronawirusa może być aplikowana obowiązkowo czy tylko dobrowolnie? To problem, z którym będzie się musiała zmierzyć służba zdrowia, a przede wszystkim – rząd.

Jeszcze w tym tygodniu mają być znane wyniki badań bezpieczeństwa szczepionki Pfizera i BioNTech. W poniedziałek zaś amerykański koncern Moderna poinformował, że opracowywana przez niego szczepionka uzyskała w badaniach blisko 95-proc. skuteczność. Nic dziwnego, że przybywa pytań o ewentualny przymus szczepień i o to, kto miałby płacić za możliwe powikłania.

– Kiedy ponad połowa Polaków deklaruje, że się nie zaszczepi, musimy pomyśleć o wprowadzeniu obowiązku szczepienia – napisał na Twitterze prof. Krzysztof Simon, specjalista chorób zakaźnych.

Czytaj także: 

Zaszczepić Polaków na strach

Szczepić się, czy nie?

Wprowadzenie takiego obowiązku nie jest oczywiste. – Konstytucja, jak i prawo unijne ustanawiają standard, że na leczenie zainteresowany musi się zgodzić. Ważne są też względy praktyczne. Państwo nie jest w stanie przeprowadzić takiej operacji, wiele osób będzie rozpaczliwie próbować uchylić się od tego obowiązku. Służba zdrowia tego nie wytrzyma – zauważa prof. Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Innego zdania jest prof. Marcin Czech, były wiceminister zdrowia, lekarz epidemiolog: – Mamy obowiązkowe szczepienia dzieci, a w obliczu zagrożenia epidemicznego zobligowałbym do szczepień również osoby pełnoletnie. Wobec niepełnej wiedzy społeczeństwa o Covid-19 moglibyśmy rozważyć bardziej rygorystyczne podejście.

Pojawiają się też obawy, że szczepionki mogą być niewystarczająco przebadane, a przez to obarczone ryzykiem. – Jeśli uzyskają rejestrację, nie ma mowy o „niepewnej" szczepionce – komentuje Jolanta Budzowska, radca prawny z kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. A prof. Michał Romanowski dodaje: – Gdy szczepionka będzie wywoływać efekty uboczne wynikające z niedostatecznego jej przebadania, odpowiedzialność będzie spoczywać na koncernie farmaceutycznym i Skarbie Państwa.

Zanim jednak rząd zdecyduje się na akcję przymusowych szczepień, musi wyedukować społeczeństwo. – Jasność przekazu i powszechna, rzetelna edukacja służy budowaniu społeczeństwa obywatelskiego, które zrozumie korzyści ze szczepień nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Ludzi, którzy rozumieją te zależności, nie trzeba będzie do szczepień zmuszać, zaszczepią się z własnej woli – komentuje Anna Gołębicka, strateg komunikacji w ochronie zdrowia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA