O sprawie informuje portal mgr.farm. Zgodnie z brytyjskim Kodeksem Reklamy Pozatransmisyjnej oraz Marketingu Bezpośredniego i Promocji, leki dostępne wyłącznie na receptę nie mogą być reklamowane publicznie. Przepisy zabraniają także reklam, które nakłaniają odbiorców do stosowania konkretnego produktu leczniczego.

Czytaj więcej

Reforma PIP może „zarżnąć” szpitale. „Najbardziej poszkodowany może być pacjent”

Zakaz obejmuje także leki, które nie zostały jeszcze dopuszczone do obrotu

Generalna Rada Farmaceutyczna (GPhC), Agencja Regulacyjna ds. Leków i Produktów Opieki Zdrowotnej (MHRA) oraz Urząd ds. Standardów Reklamy (ASA) podkreślają, że niedozwolona jest również promocja preparatów znajdujących się dopiero w fazie rozwoju lub testów. Chodzi między innymi o nowe formy leków doustnych i wstrzykiwalnych stosowanych do kontroli masy ciała. 

Portal mgr.farm przypomina, że aby produkt leczniczy mógł być legalnie wprowadzony na rynek w Wielkiej Brytanii, musi uzyskać licencję MHRA, Dyrekcji Leków Weterynaryjnych (VMD) bądź podlegać auspicjom Europejskiej Agencji Leków (EMA). Przedstawiciele MHRA zaznaczają, że promowanie leku przed zakończeniem oceny jego bezpieczeństwa, jakości i skuteczności jest sprzeczne z prawem. 

Z kolei GPhC zapowiada, że będzie podejmować działania wobec podmiotów, które nie przestrzegają standardów. Mogą one dotyczyć zarówno samej apteki, jak i jej właściciela, kierownika lub osób odpowiedzialnych za konkretne naruszenia.

Czytaj więcej

Nowy obowiązek dla części emerytów i rencistów. Tylko 14 dni na zgłoszenie

Reklamy leków na odchudzanie są weryfikowane przez AI

To kolejne przypomnienie kierowane do rynku. Już w kwietniu 2025 r. GPhC, MHRA i Komitet Praktyk Reklamowych informowały o zakazie. Obejmował on zarówno tradycyjne materiały promocyjne, takie jak broszury, plakaty i ulotki, jak również reklamy online, kampanie mailingowe oraz wpisy w mediach społecznościowych.

ASA wykorzystuje system monitorowania reklam oparty na sztucznej inteligencji, który pozwala aktywnie wychwytywać materiały naruszające przepisy. Między styczniem 2024 r. a grudniem 2025 r. aż 17 proc. zgłoszonych do GPhC obaw dotyczyło reklam usług i leków wspomagających odchudzanie. Wśród zgłoszeń znalazły się również przypadki aptek płacących influencerom za promocję preparatów.