Ludzki mózg zbudowany jest z miliardów komórek nerwowych. Wraz z wiekiem połączenia między nimi stopniowo ulegają osłabieniu, czego konsekwencją jest pogorszenie pamięci oraz spowolnienie procesów myślowych.
Nowe badania przedstawiła na Forum Federacji Europejskich Towarzystw Neuronaukowych (FENS Forum 2026) dr Lucia Amoruso z Baskijskiego Centrum Percepcji, Mózgu i Języka w San Sebastian w Hiszpanii. Wynika z nich, że im większą liczbą języków posługuje się dana osoba, tym „młodszy” wydaje się być jej mózg. Badanie przeprowadzili naukowcy z Hiszpanii, Chile, Argentyny i Irlandii.
Naukowcy stworzyli „zegar starzenia się mózgu”
Naukowcy przeanalizowali grupy mieszkańców Kraju Basków. Niektórzy spośród nich posługują się nawet czterema językami, w tym różnymi kombinacjami hiszpańskiego, baskijskiego, francuskiego i angielskiego.
Na początku badania dane od ponad 700 osób wykorzystano do stworzenia tzw. „zegara starzenia się mózgu”. Zastosowano metodę magnetoencefalografii (MEG), która monitoruje pracę mózgu podczas aktywności komórek nerwowych. Następnie, przy użyciu sztucznej inteligencji, przeanalizowano uzyskane dane, aby określić, jaki poziom połączeń między obszarami mózgu jest typowy dla osób w różnym wieku. Ten specyficzny zegar wykorzystano następnie do oszacowania „wieku mózgu” w drugiej grupie, obejmującej 144 osoby.
Badacze stwierdzili, że mózgi osób posługujących się dwoma językami były - według opracowanego zegara - średnio około sześć lat młodsze niż osób jednojęzycznych. W przypadku osób mówiących trzema językami różnica wynosiła około siedmiu lat. U osób władających czterema językami było to aż około trzynastu lat.
Czytaj więcej
Naukowcy z Florydy opracowali narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które niemal z idealną dokładnością odróżnia chorobę Alzheimera od otępie...
- Efekt ten nie zależał wyłącznie od liczby znanych języków. Wyższy poziom biegłości językowej oraz wcześniejsze opanowanie drugiego języka również wiązały się z wolniejszym starzeniem się mózgu. Oznacza to, że doświadczenie wielojęzyczności działa stopniowo; nie chodzi jedynie o to, czy ktoś jest dwujęzyczny, lecz o głębokość i długość kontaktu z wieloma językami – wyjaśnia dr Lucia Amoruso, cytowana w komunikacie prasowym.
W analizach uwzględniono takie czynniki jak wiek, płeć i poziom wykształcenia uczestników. Autorzy podkreślają jednak, że nie można całkowicie wykluczyć wpływu innych elementów oddziałujących na zdrowie mózgu, takich jak styl życia czy poziom aktywności społecznej.
Badacze sprawdzą wpływ wielojęzyczności na chorobę Alzheimera
Dr Amoruso i jej współpracownicy planują przeprowadzenie podobnych badań u osób cierpiących na choroby neurodegeneracyjne, takie jak choroba Alzheimera, w których szczególne znaczenie ma proces starzenia się mózgu. Zamierzają również sprawdzić, czy posługiwanie się dwoma lub większą liczbą bardzo podobnych języków może wywierać jeszcze silniejszy wpływ na funkcjonowanie mózgu. Jak argumentują badacze, rozróżnianie blisko spokrewnionych systemów językowych wymaga większej kontroli poznawczej.
- Badanie to sugeruje, że nauka drugiego, trzeciego, a nawet czwartego języka może pomagać utrzymać mózg w młodszym stanie przez dłuższy czas, a im wcześniej rozpoczniemy naukę, tym lepiej. Istnieje wiele powodów, aby uczyć się kolejnych języków na każdym etapie życia – społecznych, kulturowych i związanych ze zdrowiem mózgu. Dlatego warto wspierać naukę języków zarówno w szkołach, jak i przez całe życie – skomentowała prof. Christina Dalla, przewodnicząca komitetu ds. komunikacji Forum FENS, która nie uczestniczyła w badaniu. (PAP)