Z tego artykułu dowiesz się:
- O kulisach zmiany polskiej polityki wobec Ukrainy i jej geopolitycznych skutkach.
- Które państwo wyrasta na lidera w rozmowach pokojowych, zyskując na znaczeniu w regionie.
- Jak wewnętrzna gra polityczna wpływa na długofalowe bezpieczeństwo i pozycję Polski na arenie międzynarodowej.
Na dzień przed szczytem NATO w Ankarze, który ma rozstrzygnąć o pomocy dla Ukrainy, szef MON ujawnił szczegóły dotychczasowego wsparcia wojskowego Polski dla tego kraju. Ale powodem do dumy miałoby być drastyczne ograniczenie tego zaangażowania, a nie jego zwielokrotnienie. Tak przynajmniej można było odczytać deklarację Władysława Kosiniaka-Kamysza.
– Najważniejsze donacje Polski dla Ukrainy podczas rosyjskiej pełnoskalowej agresji zostały przyznane w czasie rządów PiS. Oni dziś nie chcą pamiętać, że przekazali ten sprzęt – powiedział wicepremier.
Polacy coraz bardziej wrodzy wobec Ukrainy
To kolejny etap nakręcającej się od maja antyukraińskiej gorączki zapoczątkowanej nadaniem przez prezydenta Ukrainy imienia UPA jednej z jednostek wojskowych. Mimo apeli Donalda Tuska o wygaszenie sporu, Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego, a ukraiński prezydent nie pojawił się na konferencji donatorów dla Ukrainy w Gdańsku 25 czerwca. 51 proc. Polaków poparło ruch prezydenta, a tylko 35 proc. było mu przeciwne. Na nieco ponad rok przed wyborami ugrupowania opozycyjne dostrzegły w narastających, antyukraińskich nastrojach szanse na odzyskanie władzy.
Czytaj więcej
Najważniejszym celem Rosji przed szczytem NATO jest zatrzymanie zachodniej pomocy dla Ukrainy. Awantura o przekazanie Ukrainie rakiet do systemu Pa...
Tyle że ta strategia może mieć katastrofalne, geopolityczne skutki dla Polski na dekady. Dzięki coraz skuteczniejszym atakom dronowym na strategiczne cele w Rosji, Ukraina odzyskała inicjatywę w wojnie. Na początku czerwca zebrani w Londynie przywódcy Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii (tzw. grupa E3) wystosowali wraz z prezydentem Zełenskim apel do Kremla o natychmiastowe zawieszenie broni i rozpoczęcie rozmów pokojowych na podstawie obecnego przebiegu linii frontu. Putin to odrzucił, ale coraz trudniejsza sytuacja wojskowa i gospodarcza Rosji może go w nadchodzących miesiącach skłonić do zmiany zdania.
Polska nie dostanie się do E3
Grupa E3 wyrasta na głównego, potencjalnego partnera w rokowaniach z Moskwą, bo od półtora roku USA przestały wspierać finansowo Ukrainę i interesować się negocjacjami z Rosjanami, koncentrując się na Bliskim Wschodzie. Jednak w ramach tej trójki pierwsze skrzypce gra Berlin, bo zarówno Francja, jak i Wielka Brytania pogrążają się w coraz głębszym kryzysie politycznym i nie mają środków finansowych na skokowy wzrost wydatków na obronę.
W sobotę ukraiński przywódca rozmawiał z kanclerzem Niemiec o wsparciu w powstrzymaniu rosyjskich ataków rakietowych. Friedrich Merz spotkał się też z przywódcami państw bałtyckich, zapewniając, że „ich bezpieczeństwo jest bezpieczeństwem Niemiec”. Berlin kończy budowę pod Wilnem stałej bazy, gdzie będzie rozlokowanych 5 tys. niemieckich żołnierzy.
Czytaj więcej
Umowa o współpracy wojskowej, którą 17 czerwca podpiszą oba kraje, nie będzie zawierała dwustronnych gwarancji bezpieczeństwa wychodzących poza zap...
Polska od wielu miesięcy starała się dobić do grupy E3. Wskazywała na bliskie relacje z Kijowem, wielkość pomocy dla Ukrainy, strategiczne położenie. Dziś wiele z tych argumentów zniknęło. Jeśli dojdzie do rokowań o warunkach pokoju na Wschodzie, to najpewniej bez naszego udziału.