Broń ma zostać kupiona bezpośrednio od producenta w USA, jednak aby przyspieszyć dostawy dla Kijowa, część pocisków ma pochodzić od państw, które mają już Patrioty na wyposażeniu.

“Obrona Ukrainy jest także obroną Norwegii. Kijów potrzebuje silniejszej obrony przed pociskami balistycznymi” – uzasadnił decyzję premier Norwegii Jonas Gahr Stoere.

Czytaj więcej

Pociski do Patriotów będą serwisowane w Europie. Polska częścią porozumienia

Wartość zamówienia jest tajemnicą

Nie ujawniono liczby pocisków ani łącznej wartości zamówienia. Norweski wkład wyniesie 3 mld koron, czyli około 1,2 mld zł.

Dodatkowe pieniądze na Patrioty pochodzą ze zwiększonego budżetu obronnego Norwegii. Pod koniec czerwca Storting (parlament) jednomyślnie zdecydował o podniesieniu nakładów na wojsko, w tym na dostawy sprzętu przekazywanego Ukrainie.

Czytaj więcej

Patrioty są za drogie. Trwa poszukiwanie tańszych pocisków. Pomóc chcą Ukraińcy

Tragiczny bilans i apel Zełenskiego o pomoc

Po uderzeniu na Kijów z 2 lipca Zełenski informował o co najmniej 21 zabitych. Zarzucił sojusznikom, że gdyby wywiązali się na czas z obietnic dotyczących obrony powietrznej, życie części ofiar można byłoby uratować.