Zdrowie

Rodzice zmarłego dziecka odcinają się od okarżeń Zięby: Nie jesteśmy antyszczepionkowcami

AdobeStock
„Rodzice nie są przeciwni szczepieniom i nie zgadzają się na określanie ich „antyszczepionkowcami”. Byli gotowi szczepić dziecko, gdy będzie to dla niego bezpieczne.” – napisał w oświadczeniu wydanym w imieniu rodziców dziecka zmarłego w Poznaniu mecenas Arkadiusz Tetela, ich pełnomocnik. Jak podkreśla, decyzja o nieszczepieniu dziecka wynikała z przeciwwskazań zdrowotnych. Rodzice nie ujawnili jednak, na co cierpiało ich dziecko.

Pod koniec października w Kliniki Chorób Zakaźnych i Neurologii Dziecięcej w Poznaniu w wyniku sepsy spowodowanej pneumokokami zmarła 14-miesięczna dziewczynka. Dziecko nie było szczepione. Po jej śmierci popularny znachor Jerzy Zięba, zamieścił w mediach społecznościowych wpis: „Najchętniej odrąbałbym im te durne lekarskie łby zawierające bezużyteczną substancję jaką są ich gówniane, bezlitosne »lekarskie mózgi« z licencją na zabijanie." Sprawą śmierci dziecka a także wpisu Zięby zajęła się prokuratura.

Rodzice zmarłej dziewczynki zapewniają jednak, że odcinają się od wszelkich oskarżeń wysuwanych wobec personelu medycznego szpitala dziecięcego w Poznaniu. „Rodzice nie mieli żadnych zastrzeżeń, co do sposobu ratowania życia ich dziecka przez personel medyczny”-  czytamy w oświadczeniu. Podkreślają również, że na ich prośbę, lekarze podali dziecku dożylnie duże dawki witaminy C, a także, że wyrażali zgodę na zastosowanie „wszelkich procedur medycznych” stosowanych przez lekarzy z poznańskiego szpitala.    

 Czytaj też:

Szczepienia: rodzice poczekają na odszkodowania

Znowu wojna o odrę

Jeśli wzrośnie liczba chorych na odrę, będą zgony

Odra w Polsce przestaje być „zapomnianą” chorobą

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL