fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Przyszłość ochrony zdrowia: Naszą ambicją jest, by prawo było lepsze

materiały prasowe
W tym roku mamy trzy priorytety. Są to: jakość legislacji, finansowanie ochrony zdrowia oraz bardzo szczegółowe rozwiązania dotyczące chorób rzadkich – mówi Jacek Graliński, przewodniczący Komitetu Farmaceutycznego AmCham.

Jakie są mankamenty polskiego procesu legislacji? Jakie wnioski w tym zakresie przedstawia raport „Zdrowa legislacja”, opracowany na zlecenie Komitetu Farmaceutycznego Amerykańskiej Izby Handlowej (AmCham)?

Komitet Farmaceutyczny Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce zajął się tą tematyką ze względu na wagę, jaką legislacja i jej jakość stanowi dla bezpieczeństwa i przewidywalności prowadzonego biznesu. W tym przypadku mówimy o działalności gospodarczej dotyczącej dostarczania produktów leczniczych stosowanych u ludzi, w związku z tym jest to szczególnie ważne. Jako Komitet Farmaceutyczny zwróciliśmy na to uwagę już dwa lata temu. Pierwszy raport, analizujący dane z 2019 roku, ukazał się w styczniu 2020 roku. W roku marcu 2021 r. – w drugim raporcie – przedstawiliśmy informacje o tym, co się zmieniło.

Skupiliśmy uwagę na jakości dialogu w procesie tworzenia prawa. Wychodzimy bowiem z założenia, że dobre prawo, odzwierciedlające różne aspekty działalności gospodarczej, powinno uwzględniać wysłuchanie opinii różnych interesariuszy. Temu służą tzw. prekonsultacje, czyli publiczna dyskusja na temat założeń do danej regulacji. Z pewnością dobrze przeprowadzone pozwoliłyby na sprawne przejście do kolejnego etapu, jakim jest proces legislacyjny. I tutaj także bardzo istotne są konsultacje z różnymi interesariuszami.

Oba raporty niestety wykazują, że czas na dialog jest bardzo krótki, lub co gorsza – często nie ma go w ogóle. W ochronie zdrowia, w okresie od 1 czerwca 2019 do 31 maja 2020 roku, na 17 projektów ustaw, tylko osiem trafiło do konsultacji. W tym samym okresie na 190 projektów rozporządzeń konsultacje przeszły zaledwie 134 z nich. Przeciętny czas konsultacji projektu ustawy wyniósł niecałe 24 dni, a projektu rozporządzenia nieco ponad 18 dni. Wartym odnotowania, pozytywnym sygnałem jest to, że w tym okresie czas na konsultacje uległ wydłużeniu odpowiednio o ponad siedem dni dla projektu ustawy i niecałe cztery dni dla projektu rozporządzenia. Niestety zdarza się, że akty prawne są wprowadzane bez czasu na niezbędne dostosowanie (tzw. vacatio legis).

Wnioski? Dość proste: dla poprawy jakości prawa konieczne jest prowadzenie efektywnego dialogu wymagającego wystarczającej ilości czasu.

 

Czy obserwując polską praktykę legislacyjną i funkcjonując od lat biznesie uważa pan, że są perspektywy poprawy tego stanu rzeczy?

Porównanie między raportami wykazuje, że dialog mierzony czasem się poprawił, choć niewystarczająco. To jest jednak obiecujący trend i dostrzegamy dużą w tym wartość. Powinniśmy dążyć do tego, by każdy zainteresowany mógł się wypowiedzieć oraz żeby wszystkie projekty aktów prawnych były dyskutowane, inaczej, niż jest to obecnie.

Jakie są państwa inne rekomendacje w tym zakresie jako przedstawicieli biznesu?

Po pierwsze, aby jakość prawa była dobra, potrzebna jest jego przejrzystość. Unikniemy wielu problemów, jeżeli prawo nie będzie wymagało interpretacji czy tłumaczenia z dosyć skomplikowanego języka prawniczego na język zrozumiały dla różnych interesariuszy. Język i zakres legislacji powinien być odpowiednio długo konsultowany tak, by spełnić te oczekiwania. A po drugie, żeby ustalenia dotyczyły wszystkich aktów prawnych, a nie tylko tych wybranych.

Raport wskazuje, że właściwie prowadzona legislacja jest kluczowa dla przyciągania potencjalnych inwestycji. Jakie są najważniejsze potrzeby w tym zakresie z perspektywy instytucji reprezentującej zagranicznych inwestorów?

Prowadzenie działalności gospodarczej ma wiele różnych odsłon. Można sprzedawać produkty, prowadzić działalność edukacyjną. Tej działalności mogą towarzyszyć inwestycje, np. budowa fabryki, czy realizacja badań klinicznych. Przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych jakość legislacji jest jednym z ważniejszych czynników. Chodzi m.in. o to, jak przewidywalne jest prawo, jak często się zmienia, jak odzwierciedla faktyczne potrzeby, oraz na ile jest zrozumiałe.

Jakie inicjatywy planuje w najbliższym czasie Komitet Farmaceutyczny?

Komitet Farmaceutyczny to organizacja biznesowa, której cele nakierowane są na przewidywalność prowadzenia działalności gospodarczej i ułatwienia w jej prowadzeniu w Polsce. W związku z tym bierzemy pod uwagę jakość legislacji, poziom finansowania ochrony zdrowia oraz szczegółowe rozwiązania dotyczące chorób rzadkich. To są trzy priorytety na 2021 rok. W związku z tym mamy ambicję zabierać głos i wyrażać poglądy w tych sprawach.

Warto np. podjąć dyskusję nad poprawą finansowania ochrony zdrowia. Jeżeli chcemy się porównywać z Europą Zachodnią, to dzieli nas ciągle ok. 2–3 proc. PKB koniecznych dodatkowych środków na ochronę zdrowia. Uważamy także, że warto rozpocząć dyskusję nad wysokością środków przeznaczanych na technologie lekowe o udokumentowanej skuteczności, które są przecież jedną z skuteczniejszych interwencji leczniczych. Dziś ustawowy górny próg to 17 proc. wydatków NFZ. W rzeczywistości wydatkowane jest mniej, bo ok. 15 proc. Odsetkowo niby różnica niewielka, ale faktycznie oznacza to ok. 2 mld zł, które można by przeznaczyć na poprawę dostępności do terapii lekowych w Polsce.

Mówimy także o sposobie opieki nad chorymi cierpiącymi na choroby rzadkie oraz zakresie i dostępności technologii lekowych dla tych pacjentów.

A jeżeli chodzi o legislację, to chcemy zabierać głos o jakości prawa, szczególnie zwracając uwagę na potrzebę wydłużenia czasu na konsultacje społeczne i objęcie nimi wszystkich projektów aktów prawnych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA