fbTrack

Zdrowie

Menopauza: Niektóre terapie hormonalne są bardziej ryzykowne

Hormonalną terapię zastępczą stosuje w Polsce jedynie 4 proc. kobiet
Adobe Stock
Kobiety, które przyjmują hormonalną terapię zastępczą w celu łagodzenia objawów menopauzy, mogą być bardziej narażone na zakrzepicę żył głębokich. Ryzyko jest jednak uzależnione od rodzaju przyjmowanych hormonów i jest niewielkie – wynika z najnowszych badań.

W hormonalnej terapii zastępczej (HTZ) stosuje się syntetyczne estrogeny i estrogeny końskie. Przyjmuje się je w różnej formie: doustnie, przezskórnie (plastry), dopochwowo (kremy, globulki, krążki).

Najnowsze badania naukowców z University of Nottingham, opublikowane w British Medical Journal wykazały, że przyjmowanie tabletek zawierających koński estrogen wiąże się z nieco większym ryzykiem wystąpienia zakrzepicy żył głębokich niż w przypadku stosowania innego rodzaju estrogenów. Najbezpieczniejsze natomiast okazało się stosowanie HTZ w formie przezskórnej: w postaci plastrów i żeli.

Hormonalną terapię zastępczą stosuje się w celu złagodzenia objawów menopauzy, takich jak uderzenia gorąca i nocne poty, poprzez uzupełnienie niewielkich dawek żeńskich hormonów, które przestały być produkowane przez jajniki.

HTZ: Jak duże jest ryzyko?

Eksperci uspokajają, że ogólne ryzyko stosowania hormonalnej terapii zastępczej nie jest wysokie.

Przyjmowanie tabletek jest związane z dziewięcioma dodatkowymi przypadkami zakrzepicy  żył głębokich na 10 tys. kobiet rocznie.

Okazało się, że ryzyko różni się w przypadku dwóch typów estrogenów: jest  o 15 proc.  większe w dla tabletek zawierających estrogen wytwarzany z moczu końskiego w porównaniu z tabletkami zawierającymi syntetyczny estradiol. Takiego ryzyka nie ma jednak w przypadku kobiet stosujących żele, plastry lub kremy w HTZ. Badanie potwierdziło, że jest to najbezpieczniejszy rodzaj terapii uzupełniającej braki hormonów żeńskich.

Badacze zwracają uwagę na fakt, że a mimo tak dobrego profilu bezpieczeństwa terapia przezskórna jest niedostatecznie wykorzystywana  - przyjmuje ją zaledwie 20 proc. kobiet stosujących HTZ.  

Zdaniem ekspertów hormonalna terapię zastępczą można stosować w zasadzie u wszystkich kobiet w okresie menopauzy, które nie mają w wywiadzie choroby zakrzepowo-zatorowej i nowotworów, głównie raka piersi i raka endometrium .

W Polsce jedynie 4 proc. kobiet w okresie menopauzy stosuje terapię HTZ.

Źródło: rp.pl, bbc

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL