fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Kary za brak efektów w walce ze smogiem

AdobeStock
Programy ochrony powietrza mają przestać istnieć tylko na papierze. Rząd będzie kontrolował i karał.

Jakość powietrza w Polsce jest dramatycznie zła. Jesteśmy w niechlubnej czołówce państw, gdzie przekraczanie dopuszczalne stężeń rakotwórczych pyłów jest normą. Rok temu problem dostrzegł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejski (TSUE). W swoim wyroku z 22 lutego 2018 r. zobowiązał Polskę do szybkiej poprawy jakości powietrza. Po roku Ministerstwo Środowiska przygotowało projekt, który realizuje orzeczenie. Eksperci go chwalą. Nie podoba się natomiast gminom, ponieważ przewiduje wysokie kary.

Winny: piece i samochody

Chodzi o projekt nowelizacji prawa ochrony środowiska, który dotyczy programów ochrony powietrza. Chodzi o to aby podejmować faktyczne działania ograniczające przekroczenia pyłu PM10. Według TSUE od 2007 d0 2015 r. do dopuszczalnych (średniodobowych) przekroczeń dochodziło w 35 strefach na 46 stref ochrony powietrza istniejących w Polsce.

Programy ochrony powietrza będą nadal przygotowywać marszałkowie województwa. Jego projekt ma przewidywać konkretne działania by w jak najkrótszym czasie jakość powietrza się poprawiła. Zarząd województwa będzie raz w roku sprawdzał, czy gminy wdrażają program,czy jest on tylko na papierze. Minister środowiska też będzie miał nowe zadania. Będzie dostawał informację od zarządów województw z wdrażania programów.

- Ministerstwo rezygnuje z obowiązku zaleceń pokontrolnych. Oznacza to, że nie będzie już przyzwolenia dla samorządów, które nie realizują przyjętych programów na rzecz jakości powietrza, co w tej chwili jest złym standardem. Jeżeli wojewódzki inspektor ochrony środowiska uzna, że program nie jest realizowany, to wymierzy karę od 50 tys. - mówi Agnieszka Warso-Buchanan radca prawny z fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Większość samorządów uważa, że kary niczego nie zmienią.

- Przecież problem smogu narastał przez dziesięciolecia. Nie uda się go w rok czy dwa całkowicie zlikwidować. To wymaga więcej czasu. Rząd powinien pomyśleć o większym wsparciu finansowym dla nas, a nie o karaniu. -uważa Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza.

Podobnie uważa urzędnik Niepołomnic.

- Propozycja, by karać nie jest najlepsza. Realizacja programu wymaga czasu. Zarzuca się gminom położonym w tzw. krakowskim obwarzanku, że nic nie robią. To nieprawda. Przeprowadzamy inwentaryzację pieców i sukcesywnie je wymienimy. W każdej miejscowości zamontowaliśmy laserowe czujniki, które mierzą jakość powietrza. Dzięki temu mieszkańcy mogą pobrać aplikację i sprawdzić jaka jest jakość powietrza w ich miejscowości Wielu otworzyło to oczy. Ludziom wydawało się, że problem smogu dotyczy tylko Krakowa - wyjaśnia Maciej Maderak, kierownik wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa w Urzędu Miasta i Gminy w Niepołomicach.

W Krakowie jednak samorządowcy są bardziej radykalni.

Karać i jeszcze raz karać

- Z mojej obserwacji wynika, że z realizacją programów jest źle. Większość gmin lekceważy problemy związane z jakością powietrza, co widać po liczbie wymienianych pieców. Dlatego jest zwolennikiem karania. Im wyższe kary tym lepiej. Może w ten sposób uda się zmobilizować władze samorządowe do działania – mówi Paweł Ścigalski, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. jakości powietrza

- Nie trafia do mnie argument, że na ochronę powietrza brakuje środków. Jeżeli nawet w małych gminach są pieniądze na rozbudowę infrastruktury a nic się nie robi, żeby poprawić jakość powietrza to gdzieś zgubiliśmy priorytety. W mojej ocenie zdrowie mieszkańców powinno stać na pierwszym miejscu. - podkreśla krakowski pęłnomocnik.

Zdaniem ekologów dziś szwankuje przede wszystkim kontrola.

- Same kary to za mało. W Polsce kuleje kontrola. W 80 proc. miejscowościach nie ma straży miejskiej. Nie ma więc komu sprawdzać, czym się pali. Od lipca ubr. nie wolno sprzedawać kopciuchów, sprawdziliśmy, że spokojnie można je kupić. Nikt też nie sprawdza jakości sprzedawanego opału, chociaż przepisy w tej spawie obowiązują od jesieni ubr. - mówi Piotr Siergiej Polski Alarm Smogowy.

Jakie choroby powoduje smog

Osobom, które wdychają zanieczyszczone powietrze, grożą:

- alergie (katar sienny, zapalenie spojówek),

niewydolność oddechowa,

- przewlekłe zapalenie oskrzeli,

- przewlekła obturacyjna choroba płuc,

- nowotwory,

- choroby układu krążenia (zawał, zator, udar),

- duszności, nierówna praca serca, ból w klatce piersiowej, inne schorzenia oskrzeli i dróg oddechowych.

46 tys. osób umiera rocznie w Polsce z powodu kiepskiej jakości powietrza

45 miast znajdujących się w Polsce jest na czarnej liście WHO miejscowości z największym smogiem

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA