fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wyjaśnienia urzędów

Prof. Zoll ws. wyroku TSUE dot. praworządności: wyroki polskich sądów mogą nie być respektowane

Andrzej Zoll
Fotorzepa, Piotr Guzik
W rozmowie z Onet.pl prof. Andrzej Zoll wyraził obawę o uznawanie wyroków polskich sądów przez inne państwa członkowskie. Sędzia Żurek stwierdził, że wyrok TSUE ws. praworządności Polski może wywołać chaos prawny i wypłynąć na życie obywateli.

Prof. Zoll: to pewien prognostyk na przyszłość

Decyzję TSUE prof. Andrzej Zoll ocenił jako bardzo daleko idącą i chroniącą człowieka. Dotyczyła ona pytania prejudycjalnego irlandzkiego sądu, który zwrócił się do Trybunału w Luksemburgu o opinię w trybie pilnym na temat tego, czy Polak (poszukiwany przez polską prokuraturę w związku z zarzutami dotyczącymi przemytu narkotyków) będzie sądzony nad Wisłą w uczciwym procesie. Sąd wskazywał na obawy co do praworządności w Polsce w związku z uruchomieniem przez Komisję Europejską art. 7 traktatu unijnego wobec naszego kraju.

Czytaj także:

Ziobro o wyroku TSUE: irlandzki sąd poniósł porażkę

Już można wątpić w praworządność kraju UE

Bodnar: sędzia będzie musiał się przejść do monitorów VAR

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego oraz były Rzecznik Praw Obywatelskich w rozmowie z Onetem powiedział, że "to jest pewien prognostyk na przyszłość". - Trybunał Sprawiedliwości ewidentnie widzi, że z polskim sądownictwem coś jest mocno nie tak. A konsekwencją tego może być sytuacja, w której wszystkie wyroki polskich sądów będą w krajach Unii podlegać dokładnemu badaniu. Więcej, nie jest pewne, czy rozstrzygnięcia polskich sądów będą w Unii respektowane, bo sądy europejskie będą chciały zbadać, czy wyrok został wydany praworządnie - podkreśla.

Zdaniem prof. Zolla, to może być dramat dla wielu Polaków. - Dlatego ci właśnie obywatele, nawet jeśli są zwolennikami PiS, powinni zwrócić uwagę, że to co robi obecna władza nie jest w ich interesie. Przecież polskie sądy powinny być członkami sądownictwa europejskiego. Obowiązują nas pewne zasady, które akceptowaliśmy. A jeśli władza dalej będzie szła w tym kierunku, mam tu na myśli zwłaszcza sytuację w Sądzie Najwyższym, to może się okazać, że znajdziemy się poza europejskim systemem sądownictwa - kwituje prof. Zoll.

Sędzia Żurek: konsekwencje orzeczenia TSUE będą ogromne

Jak podkreśla były rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Waldemar Żurek, wyrok TSUE może wywołać chaos prawny, który odbije się na każdym z polskich obywateli. - Skoro Trybunał stwierdza, że sądy europejskie mogą nie wydawać polskich obywateli w trybie Europejskiego Nakazu Aresztowania, to kolejnym krokiem może być nieuznawanie wyroków polskich sądów. To może fatalnie wpłynąć nie tylko na nasze relacje z partnerami z Unii ale też ze Stanami Zjednoczonymi - podkreśla. - Jednak przede wszystkim, to będzie mieć dramatyczne konsekwencje dla polskiej gospodarki, obrotu handlowego a w pierwszej kolejności, dla polskiego obywatela.

Sędzia Żurek wyjaśnia, że może dochodzić do prawdziwych tragedii rodzinnych. - Wyobraźmy sobie małżeństwo mieszane, które się rozpada. Żona, Polka dostaje w polskim sądzie prawo do opieki nad dzieckiem. Tyle, że sąd z kraju męża, np. niemiecki czy holenderski może wyroku polskiego sądu nie uznawać. I co będzie, jeśli ta matka wyjedzie z dzieckiem za granicę? Może się okazać, że ktoś jej dziecko odbierze, bo to, co postanowił polski sąd nie będzie dla Europy wiążące - zaznacza sędzia Żurek. - Polska może stać się prawnym więzieniem, bo panować będzie wszechobecna niepewność prawna. To będzie sytuacja gorsza niż w PRL-u, bo wtedy mieliśmy z innymi krajami umowy dwustronne, mówiące, w jakim zakresie wyroki polskich sądów miały być respektowane. A teraz wchodzimy w prawny niebyt. Może to da rządzącym do myślenia i zawrócą z drogi, którą obrali - kwituje sędzia Żurek.

Źródło: onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA