Wiec inaugurował kampanię samorządową PiS. Premier mówił do kilkuset ludzi zgromadzonych na sandomierskim rynku.
- Dla nas kluczowe jest wejście w dyskusję programową, w dyskusję na programy. Oni cofną 500 plus. Ich lider mówi, że to rozdawnictwo, przekupstwo. Ich program to likwidacja IPN. Czyli wkrótce się dowiemy, że to my zaatakowaliśmy Niemcy w 1939 r. Powiedzieli też, że zamkną CBA. Czyli nie byłoby tych wszystkich miliardów, które odzyskaliśmy na politykę społeczną - podkreślił Morawiecki.
Nie zabrakło też odniesień do PSL. - To PSL rządziło 16 z 25 lat. To PSL wyprzedało najwięcej zakładów. To minister z PSL mówił, że rolnicy to frajerzy. To hańba - mówił Morawiecki nawiązując do słów Marka Sawickiego sprzed lat.
Premier nawiązał też do kampanii billboardowej Koalicji Obywatelskiej. - Opozycja próbuje straszyć, pokazuje plakaty o tym, ze PiS jakoby zabrał miliony. My te ich miliardy, które folgowali przestępcom, przekazaliśmy Polakom - mówił.
"Mateusz! Mateusz!" - tak w pewnym momencie zaczął skandować tłum na rynku w Sandomierzu.
- Naszym celem w małych ojczyznach jest Polska tryumfująca i szczęśliwa. Zaproponowaliśmy 8 punktów dla wsi. Dwa razy więcej na ubezpieczenia niż za PO i PSL - podkreślał premier.
- Opozycja rządzi w 15 na 16 województw. Dla zdrowia demokracji potrzebna jest zmiana. Dobra zmiana - mówił w trakcie wiecu.
Na spotkanie przybyła też grupa rolników, którzy chcieli premierowi wręczyć trumnę z łbem świni. To miał być ich zdaniem symbol tragicznej sytuacji na wsi wywołanej epidemią ASF. Z rolnikami kilkanaście minut rozmawiał minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.