fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Premier: Nie ma czasu na takie kuglarstwo pana Trzaskowskiego

Fotorzepa, Roman Bosiacki
- Trzeba się bardzo wystrzegać marketingu politycznego, który oni stosują. Farbowane lisy. Przefarbowali się. Teraz im się nagle podoba nasza polityka społeczna, nasze obniżanie podatków - mówił w Bełżycach premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu zarzucił kandydatowi KO w wyborach prezydenckich Rafałowi Trzaskowskiemu nieudolność, łamanie obietnic wyborczych oraz to, że jako minister cyfryzacji "zabrał ulgę na internet".

Na spotkaniu z mieszkańcami w Bełżycach (woj. lubelskie) premier wspomniał o tarczy antykryzysowej mówiąc o "realnych środkach", które "będą pomagały w rozwoju infrastruktury, edukacji, dróg". - To jest potrzebne, żeby Polska bogaciła się, żyła coraz bardziej dostatnio - przekonywał.

- To warunek numer jeden, żeby były środki. Ale jest też warunek numer dwa - to partnerstwo, zaufanie, zgoda, stabilność i porozumienie. Takie porozumienie, jakie mamy z panem prezydentem. Że on wie, że wtedy, kiedy my przekazujemy środki na inwestycje, na ratowanie miejsc pracy, na ratowanie samorządów, to trzeba działać szybko. Nie jak Senat, nie jak pan Trzaskowski w Warszawie przy Czajce, wielkiej katastrofie ekologicznej - mówił.

"Nieudolność to drugie imię Trzaskowskiego"

- Wiecie, jak działał. W ogóle nie działał, państwo polskie mu pomogło. Nie potrafił sobie poradzić z tak niewielkim w sumie problemem. Przerzuciliśmy most pontonowy, przerzuciliśmy rurę i uratowaliśmy Warszawę i tę katastrofę ekologiczną zlikwidowaliśmy - stwierdził szef rządu.

Morawiecki ocenił, że nieudolność to drugie imię Trzaskowskiego. - Ale trzeba się bardzo wystrzegać marketingu politycznego, który oni stosują. Farbowane lisy. Przefarbowali się. Teraz im się nagle podoba nasza polityka społeczna, nasze obniżanie podatków - mówił.

"Drodzy turboliberałowie z PO, pokażcie taki sukces"

Premier wezwał Trzaskowskiego, żeby ten pokazał, "jakie podatki obniżał w czasie, kiedy był w rządzie pani Kopacz albo pana Tuska. - Niech wymieni jakieś podatki, bo ja nie pamiętam - podkreślił. Dodał, że rząd PiS obniżył, a prezydent Andrzej Duda zatwierdził "kilkanaście wielkich, najważniejszych podatków". W tym kontekście wymienił podatek PIT mówiąc, że była to pierwsza od czasu rządów Jarosław Kaczyńskiego "wielka obniżka PIT" oraz podatek CIT ("z 19 do 15, potem do 9 proc., a teraz od 1 stycznia 2021 r. - estoński CIT, czyli dla wielu firm, które inwestują w Polsce, to jest podatek obniżony do zera".

- Dzisiaj mamy zalew pytań z całego świata dotyczących inwestycji - mam na to najlepsze potwierdzenie. Polska jest numerem jeden na świecie w rankingu instytucji "Financial Times" co do przyciągania zagranicznych inwestycji od stycznia do kwietnia - oświadczył Mateusz Morawiecki.

- Drodzy turboliberałowie z Platformy Obywatelskiej, pokażcie taki sukces. Nie wyprzedaż majątku, jak w waszych czasach, nie skonsumowanie OFE (zabraliście połowę OFE Polakom), nie takie projekty. Pokażcie jakieś, gdzie obniżaliście podatki. Nie, wy macie podwyżki podatków - oświadczył szef rządu, wymieniając "w czasach pana Trzaskowskiego" podniesienie limitu podatku od nieruchomości i podwyżkę akcyzy.

"Trzaskowski zabrał ulgę na internet"

- I on (Trzaskowski - red.) w czasach, kiedy był ministrem cyfryzacji - to już jest bardzo charakterystyczne - zabrał ulgę na internet, czyli podwyższył podatek PIT tym wszystkim, którzy rozliczali wcześniej przez lata ulgę na internet - powiedział Morawiecki. Przekonywał, że "fakty są bardzo proste, nie kłamią". - Można zobaczyć, kto obniżał podatki a jednocześnie zabezpieczał środki na tarczę finansową, tarczę inwestycyjną, tarczę samorządową. To Prawo i Sprawiedliwość i pan prezydent Andrzej Duda - powiedział.

- Ciekawe, czy się teraz odezwą, czy będą mieli odwagę. Zobaczymy, czy pokażą jakąś listę podatków Platformy Obywatelskiej z czasów pana Trzaskowskiego w rządzie pani premier Kopacz, pana premiera Tuska, bo on tam z nimi był. Krew z krwi i kość z kości Platformy Obywatelskiej. Ciekawe, czy się odżegna od nich, ciekawe, czy pokaże jakieś obniżki podatków - kontynuował szef rządu w Bełżycach.

"Oni posłużą się każdą metodą, każdym kłamstwem"

Morawiecki mówił, że w czasie kampanii wyborczej ubiegający się wówczas o urząd prezydenta Warszawy Trzaskowski obiecał warszawiakom, że nie podniesie opłat za użytkowanie wieczyste. - I co zrobił? Nie minęło dwa-trzy tygodnie - ale trzeba mieć czelność - i podniósł opłatę za użytkowanie wieczyste. I dopiero pod wielką presją mieszkańców, radnych PiS, ugiął się i się wycofał. Musiał się wycofać pod presją - dodał.

Stwierdził, że dziś nie ma czasu "na takie zabawy w chowanego, w ciuciubabkę, jak oni robią, na takie kuglarstwo pana Trzaskowskiego, na takie szalbierstwo".

Premier dodał, że jeżeli Andrzej Duda nie wygra wyborów, to "jest murowane", że parę tygodni później będzie "wojna na górze, weto dla weta i piach sypany w tryby reform". - Przypomnijcie sobie, jak działał prezydent Aleksander Kwaśniewski 20 lat temu przeciwko AWS, jak działał premier Donald Tusk, niszcząc przemysłem pogardy prezydenta Lecha Kaczyńskiego - mówił Morawiecki oceniając, że "dzisiaj to ryzyko nad nami wisi, dzisiaj to jest realne ryzyko".

Premier wzywał, by nie dać zakłamać rzeczywistości, argumentując: - Bo oni posłużą się każdą metodą, każdym kłamstwem. Wiedzą, że to jest ich ostatni zasiek, ostatni bastion.

- Dlatego walczmy o tę Polskę teraz, o naszą Polskę, taką, która będzie Polską dla wszystkich - dodał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA