fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Morawiecki: Senat może trzymać ustawę 30 dni, a wybory będą w czerwcu

Fotorzepa, Robert Gardziński
- Gdyby wybory nie odbyły się w czerwcu, tylko późnie,j to znaczyłoby, że jesteśmy już poza konstytucją i łatwo to mogą prawnicy udowodnić - mówił na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

Premier Morawiecki podkreślił, że czerwcowa data wyborów będzie zgodna z konstytucją. PiS chce, aby wybory prezydenckie odbyły się w Polsce 28 czerwca.

Szef rządu przypominał, że rząd początkowo chciał przeprowadzenia wyborów w terminie 10 maja, w zaostrzonym reżimie sanitarnym, a potem zaproponował powszechne głosowanie korespondencyjne.

- Opozycja tak długo przetrzymywała ustawę w Senacie że przeprowadzenie wyborów stało się de facto operacyjnie niemożliwe - stwierdził następnie (ustawa ws. wyborów korespondencyjnych wróciła do Sejmu 6 maja - red.).

- W związku z tym zaproponowaliśmy przeprowadzenie wyborów w trybie hybrydowym, mieszanym - dodał szef rządu. - Teraz też ten model jest zamrożony w Senacie. To obstrukcja która zakłóca proces wyborczy. Jednocześnie pojawiają się głosy, z których wynika, że najlepiej byłoby, aby te wybory się teraz nie odbyły. Na to nie mogę się zgodzić - przekonywał szef rządu.

- Jestem przekonany, że wybory w czerwcu powinny się odbyć, wybory się w czerwcu odbędą - dodał. - Senat może zamrażać tę ustawę 30 dni czyli maksymalnie, ile może to trwać, ale poradzimy sobie z wyborami w czerwcu - zapewnił Morawiecki.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA