fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

Wicepremier Turcji: Kurdowie wypuszczali członków Daesh

AFP
- Jedynym celem operacji "Gałązka Oliwna" jest wyeliminowanie terrorystów działających w rejonie tej operacji - powiedział wicepremier Turcji Bekir Bozdag.

Turcja w poniedziałek zintensyfikowała działania w rejonie Afrin, na terytorium Syrii, skąd turecka armia chce wyprzeć członków kurdyjskich Powszechnych Jednostek Ochrony (YPG). Turcja uważa YPG za organizację terrorystyczną, zbrojne ramię zdelegalizowanej Partii Pracujących Kurdystanu. 

Mimo, że bojownicy YPG brali aktywny udział w walkach z Daesh w północnej Syrii, w tym m.in. uczestniczyli w zdobyciu nieformalnej stolicy samozwańczego kalifatu, Ar-Rakki, wicepremier Bozdag mówiąc o celach ofensywy wymienił członków YPG w jednym rzędzie z terrorystami z Daesh wskazując ich jako cel prowadzonych przez Turcję działań zbrojnych.

- Operacja "Gałązka oliwna" w Syrii nie jest skierowana przeciwko naszym kurdyjskim braciom mieszkającym w tym regionie - zapewnił Bozdag.

Wicepremier podkreślił, że działania, jakie Turcja prowadzi od trzech dni, nie są wyborem Ankary lecz jej obowiązkiem. Dodał, że jak dotąd wszystko przebiega zgodnie z planem.

Bozdag zapewnił, że jak dotąd nie zginął żaden turecki żołnierz biorący udział w operacji.

Wicepremier Turcji oskarżył bojowników kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej (PYD/PKK) o to, że ci uwalniali terrorystów z Daesh pojmanych w rejonie Afrin pod warunkiem, że ci będą walczyć z Turcją.

Operacja "Gałązka oliwna" jest prowadzona przez Turcję od soboty. Miasto Afrin, wokół którego toczą się walki, jest enklawą sił kurdyjskich w regionie od 2012 roku - podaje Agencja Anatolia.

Źródło: Agencja Anatolia
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA