fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Jan Śpiewak: Polska coraz bardziej niepoważna

Jan Śpiewak
rp.pl
- Mam wrażenie, że Polska coraz bardziej staje się państwem niepoważnym i jest jak domek z kart. Przy większym podmuchu rozpadnie się zupełnie. Miało być silne państwo i wstawanie z kolan, a jest to co było, a nawet gorzej - powiedział Jan Śpiewak ze stowarzyszenia Miasto jest nasze

Pod koniec listopada Jan Śpiewak przestał być przewodniczącym stowarzyszenia Miasto jest nasze. Jakie są jego polityczne? Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że jest on "cynglem PiS-u". - Jestem członkiem stowarzyszenia Miasto jest nasze i nigdzie się nie wybieram. Absolutnie nie wybieram się do Prawa i Sprawiedliwości - odpowiedział.

Choć inicjatorzy odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz z urzędu prezydenta zebrali około 140 tys. podpisów pod wnioskiem w tej sprawie, to nie złożą ich w stołecznym ratuszu. Referendum w sprawie odwołania prezydent stolicy z inicjatywy Piotra Guziała nie dojdzie do skutku. Czyja jest to porażka?

 

- Myślę, że głównie jest to porażka Piotra Guziała, który nie do końca przemyślał, jak to powinien zrobić. Podejrzewam, że zabrał mniej podpisów niż deklarował. Gdyby miał 140 tys. podpisów to złożyłby je pro forma. Bez udziału dużej struktury partyjnej zebranie tylu podpisów jest dużą trudnością. Taką strukturą jest np. Prawo i Sprawiedliwość, dlatego pojawia się pytanie, czemu do tej inicjatywy nie weszła. Chyba wolą sytuację, gdy prezydent Warszawy jest ciągle atakowana albo nie mają kandydata na prezydenta - ocenił Śpiewak. 

Śpiewak napisał, że Polska to obecnie republika bananowa. Podtrzymuje swoją opinię? - Jak przeczytałem ostatnio o nominacji pana Greya, którego nikt wcześniej nie sprawdził, to takie sprawy mocno niepokoją. Dochodzi również temat powrotu polskiej delegacji z Londynu, gdzie pokazano, że znowu niczego się nie nauczyliśmy - skomentował gość programu.

- Mam wrażenie, że Polska coraz bardziej staje się państwem niepoważnym i jest jak domek z kart. Przy większym podmuchu rozpadnie się zupełnie. Miało być silne państwo i wstawanie z kolan, a jest to co było, a nawet gorzej - dodał.

Co Jan Śpiewak myślał o ponownych ekshumacjach? - Przeszkadzało mi to, że te ekshumacje powinny być przeprowadzone już w 2010 roku. Nie jestem prawnikiem, ale wydaje mi się, że prokuratura miała prawo przeprowadzić badania ponownie. Jeśli mówimy, że państwo polskie nie istnieje, to własnie takie sytuacje jak zamiana ciał, o tym świadczą. Jak można pomylić ciała? Jak Ewa Kopacz mogła mówić, że była przy sekcjach? To wszystko pokazuje słabość tego państwa - powiedział.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA