fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Koronawirus: wezwanie do urzędu skarbowego? Wystarczy e-mail albo telefon

Fotorzepa, Michał Walczak
W czasie epidemii nie trzeba się stawiać na polecenie fiskusa. Sprawę można załatwić zdalnie.

Choć z powodu zagrożenia koronawirusem urzędy skarbowe są zamknięte dla podatników, cały czas dostają od fiskusa wezwania do osobistego stawiennictwa.

„Właśnie otrzymałem wezwanie do przedłożenia dokumentów i złożenia wyjaśnień. Mam się zgłosić do urzędu skarbowego w ciągu siedmiu dni. Za niestawiennictwo grozi kara" – pisze prowadzący firmę czytelnik.

– Takie wezwania to w obecnej sytuacji oczywisty absurd – mówi właściciel biura rachunkowego Janusz Menkina. Potwierdza, że jego klienci także je dostają, co wprowadza niepotrzebne obawy.

Nie przychodzić, bo zamknięte

Jak zareagować na wezwanie? Zapytaliśmy o to w kilku urzędach skarbowych. Odpowiadają zgodnie: nie trzeba przychodzić, wystarczy zadzwonić albo wysłać e-mail.

A co z karą? Teraz nie obowiązuje – poinformowano nas w jednym z urzędów.

– Proponuję jednak nie ignorować wezwania – mówi Piotr Świniarski, adwokat, właściciel kancelarii podatkowej. Zaleca kontakt z urzędem, a najlepiej wysłanie wniosku, może być e-mailem, o przełożenie terminu. Przypomina, że kara za niestawiennictwo ciągle jest w przepisach i może wynieść nawet 2,8 tys. zł. Lepiej więc dmuchać na zimne.

– Jeśli urzędnicy chcą, żeby wzywana osoba złożyła dokumenty, należy zrobić to w formie elektronicznej. Często zresztą jak najszybsze załatwienie sprawy jest w interesie podatnika, który oczekuje na zwrot VAT albo nadpłaty PIT. Trudno też oczekiwać, że w takich sprawach urzędy skarbowe odstąpią od czynności sprawdzających – mówi Cezary Szymaś, współwłaściciel biura rachunkowego ASCS-Consulting.

– Od pewnego czasu w kontaktach z urzędami skarbowymi dominuje komunikacja elektroniczna, nie powinno więc być żadnych problemów z przesłaniem i odbiorem dokumentów. W ostateczności można wysłać ich kopie pocztą. Nie powinno być też kłopotów z wyjaśnieniami, jeżeli są niezbędne, można przesłać je w formie pisemnej, e-mailem albo pocztą – dodaje Janusz Menkina.

Piotr Świniarski podkreśla, że w czasie epidemii urzędnicy powinni zliberalizować zasady kontaktów z podatnikami. Zapowiadało to zresztą Ministerstwo Finansów.

Faktycznie, w przygotowanych przez resort finansów propozycjach do pakietu antykryzysowego czytamy o „większej elastyczności Krajowej Administracji Skarbowej przy realizacji zadań", a także o możliwości zawieszenia, na czas obowiązywania stanu epidemicznego, kontroli i postępowań podatkowych. Wniosek w tej sprawie może złożyć podatnik. Zawiesić postępowanie bądź kontrolę będzie mógł też organ, który je prowadzi. A także minister finansów poprzez ogólnokrajowe rozporządzenie.

– Kontrole zasadniczo prowadzi się w siedzibie przedsiębiorcy, oczywiste jest więc, że w obecnej sytuacji powinny zostać wstrzymane – mówi Janusz Menkina.

Są interaktywne formularze dla firm

Przypomnijmy, że urzędy skarbowe mają być zamknięte dla interesantów przynajmniej do 27 marca. Ministerstwo Finansów na swojej stronie internetowej zachęca do załatwiania spraw przez internet i zdalnego kontaktu. Zapewnia, że wszystkie wydawane przez urzędy skarbowe zaświadczenia, np. o niezaleganiu z podatkami, można uzyskać elektronicznie.

Ministerstwo Finansów zachęca też do przesyłania online zeznań rocznych. Między innymi przez Twój e-PIT, dostępny przede wszystkim dla zarabiających na etacie. Przedsiębiorcy mogą złożyć zeznanie przez aplikację e-Deklaracje, w której są już interaktywne formularze PIT-36 i PIT-36L. Najprawdopodobniej zresztą termin na roczne rozliczenie zostanie przesunięty.

Resort finansów informuje także, że korespondencję w sprawach podatkowych można wrzucić do wystawionych przed urzędami skarbowymi urn. W takiej sytuacji nie będziemy jednak mieli potwierdzenia wpływu pisma do skarbówki.

Wstrzymana została też bezpośrednia obsługa klientów w Ministerstwie Finansów. Odpisy i kopie akt można uzyskać w postaci cyfrowej.

Wnioskuj o ulgę, powołaj się na wirusa

Ministerstwo Finansów zachęca przedsiębiorców, którzy w związku z występowaniem koronawirusa mają problemy z terminową zapłatą swoich zobowiązań, do składania wniosków o ulgi. Chodzi o rozłożenie na raty, odroczenie terminu płatności, a nawet umorzenie (szczegóły są w ordynacji podatkowej). Taki wniosek można złożyć online, powołując się na swój ważny interes. Ministerstwo Finansów pisze, że chodzi o sytuację, gdy z powodu nadzwyczajnych, losowych przypadków przedsiębiorca nie jest w stanie uregulować swoich zobowiązań, utracił bowiem możliwość zarobkowania. Nie powinno być wątpliwości, że taką sytuacją jest właśnie epidemia koronawirusa.

Decyzja fiskusa w tej sprawie jest uznaniowa. Wydaje się jednak, że w najbliższym czasie skarbówka nie powinna rzucać przedsiębiorcom kłód pod nogi i będzie pozytywnie rozpatrywać wnioski.

O zasadach przyznawania ulg pisaliśmy w „Rzeczpospolitej" z 19 marca

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA