fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Nie można zabronić wchodzenia do urzędów z psem - wyrok WSA

Adobe Stock
Ustawodawca nie upoważnił rady gminy do sformułowania zakazu wprowadzania zwierząt na określony teren – przypomniał w wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.

Prokuratur zaskarżył do sądu administracyjnego uchwałę rady gminy w sprawie przyjęcia regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie gminy, a konkretnie jeden z przepisów załącznika do niej. Przepis ten zabraniał wprowadzania zwierząt na tereny placów zabaw, placówek oświatowych, sklepów, punktów usługowo-handlowych i budynków użyteczności publicznej, z wyjątkiem psów przewodników.

Zdaniem prokuratora, taki zapis naruszał art. 4 ust. 2 pkt 6 ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach poprzez przekroczenie zakresu upoważnienia ustawowego.

– Zakazanie wprowadzania zwierząt domowych na dany teren jest środkiem nadmiernie ograniczającym swobodę poruszania się i przebywania w określonym miejscu, a swoboda przysługuje wszystkim obywatelom, w tym właścicielom zwierząt domowych – wskazał prokurator. – Cel ustawy, a pośrednio również regulaminu, jakim jest dążenie do utrzymania czystości i porządku w gminie nie pozwala na wprowadzanie tak daleko idących zakazów – podkreślił.

W odpowiedzi na skargę rada gminy wniosła o umorzenie postępowania wskazując, że 4 września 2018 r. podjęła uchwałę, którą uchyliła w całości zaskarżone przez prokuratora przepisy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 9 stycznia 2019 r. uznał jednak, że skarga jest zasadna. Oceniając kwestionowany przepis wskazał, że zakres regulacji uchwalanego regulaminu wynika z art. 4 ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który przewiduje, że regulamin określa szczegółowe zasady utrzymania czystości i porządku na terenie gminy dotyczące m.in. obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku.

Uwzględniając treść wskazanego przepisu sąd doszedł do wniosku, że za niezgodne z prawem należało uznać kwestionowane przez prokuratora unormowanie. Podzielił przy tym opinię, że wprowadzenie takiego generalnego zakazu wprowadzania zwierząt na dany teren jest środkiem nadmiernie ograniczającym swobodę poruszania się i przebywania w określonym miejscu, która przysługuje wszystkim obywatelom, w tym właścicielom zwierząt. Cel ustawy – zdaniem sądu – nie pozwala na wprowadzenie tak daleko idącego zakazu, jak przyjęty przez radę gminy.

Jak dodano, ustawodawca nie upoważnił rady gminy do sformułowania zakazu wprowadzania zwierząt na określony teren, lecz do ustalenia sposobu postępowania ze zwierzętami w taki sposób, by ich pobyt na terenie przeznaczonym do wspólnego użytku nie był uciążliwy oraz nie zagrażał przebywającym tam osobom. Również Naczelny Sąd Administracyjnyw wyroku z 9 września 2014 r. (sygn. II OSK 654/14) podniósł: „Podzielić należy pogląd co do wadliwości zapisu zakazującego wprowadzania psów i innych zwierząt domowych do obiektów użyteczności publicznej, jako nieznajdującego swojej podstawy w art. 4 ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach".

sygnatura akt: II SA/Gd 693/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA