Reklama

Anioł Polak: Prosiłem, napominałem...

Bracia, ciężko jest pisać w takiej chwili, gdy serce przepełnione jest bólem i żalem. To jednak niejedyne uczucia, które mi teraz towarzyszą. Jest jeszcze wściekłość. Owszem, kulisy tej strasznej zbrodni wyjaśnią powołane do tego służby, lecz nikt chyba nie ma wątpliwości co do tego, że miała na nią wpływ ogólna atmosfera w Waszym kraju. Atmosfera napięcia i wrogości.
Anioł Polak: Prosiłem, napominałem...

Foto: AFP

Zwracałem Wam na to uwagę nie raz i nie dwa. Prosiłem, napominałem. Przytaczałem cytaty z nauczania Siewcy i jego towarzyszy. Okazało się, że to wszystko na nic. Dziś wszyscy jak jeden mąż mówicie o konieczności zmiany języka, którym się posługujecie, ale potrzebna była do tego wielka tragedia.

Czuję, że poniosłem klęskę. Mimo to nie przestanę. Mam bowiem nastawać w porę i nie w porę. Może przyjdzie kiedyś taki czas, że zrozumiecie, iż macie miłować także swoich nieprzyjaciół. Że macie traktować ich z godnością i po prostu zachowywać się przyzwoicie. Może kiedyś nadejdzie. Nie tracę nadziei, choć jest to naprawdę bardzo, bardzo trudne...

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama