fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Anioł Polak: Prosiłem, napominałem...

AFP
Bracia, ciężko jest pisać w takiej chwili, gdy serce przepełnione jest bólem i żalem. To jednak niejedyne uczucia, które mi teraz towarzyszą. Jest jeszcze wściekłość. Owszem, kulisy tej strasznej zbrodni wyjaśnią powołane do tego służby, lecz nikt chyba nie ma wątpliwości co do tego, że miała na nią wpływ ogólna atmosfera w Waszym kraju. Atmosfera napięcia i wrogości.

Zwracałem Wam na to uwagę nie raz i nie dwa. Prosiłem, napominałem. Przytaczałem cytaty z nauczania Siewcy i jego towarzyszy. Okazało się, że to wszystko na nic. Dziś wszyscy jak jeden mąż mówicie o konieczności zmiany języka, którym się posługujecie, ale potrzebna była do tego wielka tragedia.

Czuję, że poniosłem klęskę. Mimo to nie przestanę. Mam bowiem nastawać w porę i nie w porę. Może przyjdzie kiedyś taki czas, że zrozumiecie, iż macie miłować także swoich nieprzyjaciół. Że macie traktować ich z godnością i po prostu zachowywać się przyzwoicie. Może kiedyś nadejdzie. Nie tracę nadziei, choć jest to naprawdę bardzo, bardzo trudne...

Zauważyliście zapewne, że pisząc te słowa, nie wymieniam nazw Waszych ugrupowań i frakcji. Nie wspominam Waszych imion. Dlaczego? Bo wszyscy jesteście tak samo winni. Wszyscy jesteśmy tak samo winni.

Mam jednak do Was prośbę. Nie próbujcie wykorzystywać tej śmierci do doraźnej walki politycznej. ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA