fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Wybory prezydenckie 2020: Sąd Najwyższy oddalił większość protestów

AdobeStock
Sąd Najwyższy rozpoznał najliczniejszy pakiet obejmujący 4068 protestów wyborczych połączonych do wspólnego rozpoznania.

Droga do ogólnej oceny prawnej wyborów jest w zasadzie otwarta. Do rozpoznania zostało Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN już tylko ok. 900 protestów, co pewnie uczyni jeszcze dzisiaj.

Zarzuty wskazane w tych pisanych na jednolitych formularzach protestach były jednakowe i dotyczyły odmiennego traktowania kandydatów przez media publiczne w tym TVP, które faworyzowało urzędującego prezydenta.

Protesty te, jako niespełniające warunków formalnych, Sąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu.

Jak wskazał skład orzekający, wnoszący protesty nie wskazali, jaki związek miałby istnieć między niewłaściwą realizacją misji przez telewizję publiczną a naruszeniem wspomnianych przepisów. Ogólne zarzuty o hipotetycznym zachowaniu się milionów wyborców i o dokonanych przez nich wyborach nie mogą być same z siebie, w ramach demokratycznego państwa prawnego, traktowane jako zarzut naruszenia norm Kodeksu wyborczego lub popełniania przestępstwa mającego wpływ na wynik wyborów.

A wykazanie takiego wpływu jest warunkiem skuteczności protestu.

Do piątku do godz. 08.30 Sąd Najwyższy rozpoznał w sumie 4941 protestów wyborczych, w tym 56 uznał za zasadne, lecz stwierdzone naruszenia nie miały wpływu na wynik wyborów. Do rozpoznania zostało mu ok. 900 protestów, co pewnie uczyni jeszcze dzisiaj.

Na podstawie tych indywidualnych orzeczeń oraz opinii Państwowej Komisji Wyborczej cała Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN podejmuje w poniedziałek uchwałę w sprawie ważności wyborów. W historii Polski nie zdarzyło się jednak unieważnienie wyborów ogólnopolskich, zdarzały się natomiast lokalne unieważnia np. wyboru radnego, gdzie może decydować nawet jeden nieważny głos. Andrzej d Duda dostał jednak 422 tys głosów więcej niż Rafał Trzaskowski.

Gdyby SN uznał, że stwierdzone nieprawidłowści wyborcze, miały takie znaczenie, że wynik głosowania byłby inny, musiałby stwierdzić nieważność wyborów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA