fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Zmiany w administracji skarbowej - reforma fiskusa

123RF
Wdrażane od trzech miesięcy zmiany w administracji skarbowej trudno nazwać perfekcyjnymi.

Reforma tworząca Krajową Administrację Skarbową wystartowała 1 marca. Jej celem – jak uzasadniało Ministerstwo Finansów – było zwiększenie jej skuteczności. Miało temu służyć połączenie trzech różnych struktur: urzędów skarbowych, celnych i urzędów kontroli skarbowej. Powołano urzędy celno-skarbowe, które mają się zajmować ściganiem oszustw podatkowych.

Jednak na razie nie doszło do najważniejszej integracji, o której głośno mówiło MF. Chodzi o połączenie trzech systemów baz danych o podatnikach. Ten etap reformy ma wejść w życie dopiero 1 stycznia 2018 roku. Wtedy dopiero ma powstać Centrum Informatyki KAS.

Fuzja struktur bez połączenia ich baz danych przynosi czasem niezamierzone efekty. Zwraca na to uwagę Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy i sekretarz Rady Podatkowej konfederacji Lewiatan. Wskazuje on, że na razie doszło do sformalizowania niektórych procedur, na przykład wydawania zaświadczeń o niezaleganiu z podatkami. – Przed reformą zabierało to najwyżej dobę. Teraz, gdy podatnik przychodzi z takim wnioskiem do urzędu skarbowego, ten musi wymienić korespondencję z szefem właściwego terytorialnie szefa urzędu celno-skarbowego – relacjonuje najnowszą praktykę Pruszyński. Zauważa, że w rezultacie teraz ta procedura zajmuje do ośmiu dni (choć ordynacja podatkowa daje na to tylko tydzień). – Chyba nie o to chodziło w reformie – ocenia ekspert.

Reforma tylko w niewielkim stopniu dotknęła „zwykłych" urzędów skarbowych. Więcej zmian widocznych dla podatników nastąpiło w strukturach byłych kontroli skarbowych. Przepisy wprowadzające reformę KAS zagwarantowały, że niezakończone do 1 marca kontrole będą dalej prowadzone według poprzednich przepisów. Okazało się jednak, że nie ma podobnych gwarancji co do stałości zespołów kontrolujących. Porządki kadrowe spowodowały, że w niektórych przypadkach trwające już kontrole zostały przejęte przez nowych urzędników. – Odczuli to przedsiębiorcy, u których ta kontrola trwała, bo przecież każdy kontroler ma swój pomysł na sposób działania – relacjonuje Przemysław Ruchlicki, ekspert prawnogospodarczy Krajowej Izby Gospodarczej.

Wielu dotychczasowych celników straciło status funkcjonariusza i stało się zwykłymi urzędnikami. Część pracowników skarbówki – według zapowiedzi MF do 10 proc. – ma odejść z pracy. Środa, 31 maja, była ostatnim dniem, kiedy mieli otrzymać propozycje warunków dalszego zatrudnienia.

Na razie ani MF, ani związki zawodowe skarbowców nie były w stanie odpowiedzieć na pytanie „Rzeczpospolitej", jaka jest rzeczywista skala redukcji kadry. Proces składania propozycji trwał bowiem do samej środy.

Jednak nawet ci urzędnicy, którzy otrzymali propozycje pracy, nie muszą być z nich zadowoleni. Niektórzy, zwłaszcza w okresie przedemerytalnym, dostali propozycje umów o pracę na czas określony. Ale, jak zauważa przewodniczący „Solidarności" pracowników skarbówki Tomasz Ludwiński, najwięcej rozczarowań przynoszą proponowane płace. – Nastąpiło niesprawiedliwe spłaszczenie płac. W rezultacie urzędnicy z dwudziestoletnim stażem zarabiają podobnie, jak ci niedawno przyjęci do pracy – zauważa Ludwiński.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA