Wczoraj brytyjski premier Boris Johnson formalnie przedstawił Brukseli propozycję zmian w umowie dotyczącej brexitu.

Projekt zakłada odstąpienie od mechanizmu tzw. backstopu i utworzenie dotyczącej nie tylko produktów rolnych i przemysłowych strefy regulacyjnej obejmującej całą wyspę Irlandię.

Johnson proponuje, by po zakończeniu okresu przejściowego w 2020 roku Zjednoczone Królestwo wraz z Irlandią Północną opuściło unię celną, ale Irlandia pozostałaby w UE w zakresie obrotu towarami i byłaby objęta unijnymi regulacjami w tej kwestii.

Oznaczałoby to m.in. istnienie granicy celnej między Irlandią i Irlandią Północną i regulacyjną granicę między Irlandią Północną a Wielką Brytanią.

Według unijnych przywódców propozycja jest "problematyczna".

W sprawie propozycji Johnsona wypowiedział sie przewodniczący rady Europejskiej Donald Tusk.

Na Twitterze napisał: "Odbyłem dziś dwie rozmowy w sprawie brexitu, najpierw z Dublinem, potem z Londynem. Moja wiadomość dla Leo Varadkara: całkowicie popieramy Irlandię. Moja wiadomość dla Borisa Johnsona: jesteśmy otwarci, ale wciąż nieprzekonani".