W ramach wysłuchania Polski pytania zadało 12 państw, w tym: Francja, Niemcy, Holandia, Szwecja, Dania, Belgia i Finlandia.

Pytania dotyczyły m.in. Sądu Najwyższego, respektowania wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE i Krajowej Rady Sądownictwa.

Po wysłuchaniu na konferencji prasowej głos zabrał wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

- Nie mam dużo dobrych wiadomości. Pomiędzy pierwszym i drugim wysłuchaniem obawy KE wzrosły. Sytuacja w Polsce nie poprawia się - ocenił.

Timmermans liczy również na to, że Polska jasno zadeklaruje, że będzie respektowała wszystkie wyroku TSUE.

O wysłuchaniu mówił również wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. - Ta cała sytuacja oczywiście nie jest bardzo komfortowa, ale naszym obowiązkiem dziś jest bronić suwerennego prawa polskiego parlamentu, państwa do przeprowadzenia reform, które w naszym przekonaniu są zgodne ze standardami europejskimi, traktatami czy też polską konstytucją - powiedział.