fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Uchodźcy

Orban: Są siły, którym zależy na Europie bez Europejczyków

Fotorzepa/ Piotr Guzik
Na Węgrzech od czwartku odbywa się międzynarodowy szczyt ws. demografii w Budapeszcie. Premier Węgier Victor Orban mówił w jej trakcie, że "nie jest trudno sobie wyobrazić, że dojdzie do sytuacji, w której ostatni (Węgier), który zostanie w kraju zgasi światło".

Orban zwracał uwagę na problem, jakim jest dla liczącego ok. 10 mln mieszkańców kraju spadająca liczba urodzin i emigracja Węgrów do krajów położonych na zachodzie UE.

Premier Węgier mówił też o tym, że w Europie są siły, które chcą doprowadzić do tego, by Europa nie była w przyszłości zamieszkiwana przez Europejczyków "z przyczyn ideologicznych lub innych". Orban wyjaśniał, że ma na myśli ideę "wymiany populacji - zastąpienia Europejczyków mieszkańcami innych kontynentów".

O tym samym mówił były premier Australii Tony Abbott, który chwalił Orbana za to, że ten "ma polityczną odwagę sprzeciwiać się politycznej poprawności".

Według Abbotta to właśnie wymierające społeczeństwa, a nie zmiany klimatyczne, są największym zagrożeniem dla zachodniej cywilizacji. - Posiadanie mniejszej liczby dzieci w krajach Zachodu nie sprawi, że klimat będzie lepszy, bo wiele dzieci rodzi się gdzie indziej - mówił były premier Australii nawiązując do deklaracji księcia Harry'ego, który zapowiedział, że zamierza mieć nie więcej niż dwoje dzieci, ze względu na troskę o środowisko naturalne.

Prezydent Serbii Aleksandar Vučić mówił, że jego kraj traci co roku tylu mieszkańców ile liczy "średniej wielkości miasteczko".

Premier Czech Andrej Babiš mówił, że władze Czech chcą zachęcać rodziców do posiadania dużej liczby dzieci. - Kluczowe jest posiadanie trzeciego dziecka - mówił. - Nie chcemy nikogo przekupywać, ale musimy zapewnić wsparcie rodzinom, które zdecydują się na trzecie dziecko - dodał.

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA