fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

Wielka kumulacja w programie PPK

Pixabay
Kumulacja dwóch etapów programu pracowniczych planów kapitałowych może sprawić, że jesienią zaczną tworzyć się korki firm zawierających umowy o zarządzanie PPK.

Z początkiem lipca rusza trzeci etap programu PPK. Obejmuje firmy, które zatrudniają od 20 do 50 pracowników. Wedle szacunków to nawet 60 tys. firm, które zatrudniają łącznie 1,1 mln osób.

Trzeci etap PPK nałoży się na etap drugi. Ten ruszył z początkiem 2020 r. w średnich firmach, które zatrudniają od 50 do 249 osób. Tu mamy 20 tys. firm i 2 mln pracowników. Drugi etap miał się zakończyć późną wiosną, plan ten pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa. Firmy zamiast zajmować się PPK, musiały walczyć o przetrwanie. W tej sytuacji termin zakończenia tego etapu przesunięto na jesień. Teraz blisko 80 tys. firm z drugiego i trzeciego etapu ma czas do 27 października na zawarcie z instytucjami finansowymi umów o zarządzanie PPK i do 10 listopada 2020 r. umów na ich prowadzenie.

– Zdajemy sobie oczywiście sprawę, że może dojść do pewnej kumulacji umów i związanych z tym trudności operacyjnych – przyznał po przesunięciu terminów drugiego etapu PPK Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, który nadzoruje wdrażanie tego programu. Dodał, że liczy jednak na to, iż wszystko uda się sprawnie przeprowadzić.

– Mimo kumulacji etapów nie spodziewamy się problemów z obsługą firm – mówi Marcin Pawelec, kierownik ds. komunikacji korporacyjnej w Aegon Polska. Tłumaczy, że mimo wydłużenia terminów dla II etapu, nie wszystkie firmy nim objęte czekają do ostatniej chwili. – Część z nich już przeprowadziła wybór instytucji zarządzającej i podpisała umowy o zarządzanie PPK – mówi Pawelec. Aegon PTE jest jedną z 20 instytucji finansowych dopuszczonych do prowadzenia i zarządzania PPK w firmach.

Nieco inaczej widzi to Mateusz Gołąb, szef projektu PPK w AXA. – PPK, po pierwszej fali zainteresowania, zeszły u pracodawców na dalszy plan. Kilkaset firm, które na początku tego roku zdecydowały się na współpracę z nami, są gotowe sfinalizować umowy, ale zdecydowana większość przez lockdown skupiła się na walce o przetrwanie i ratowaniu miejsc pracy. Firmy zapowiadają, że odłożą wdrożenie PPK na ostatnią chwilę – tłumaczy. Jego zdaniem najmniejsze liczą nawet na to, że rząd zdecyduje się przesunąć obowiązek na później. – W takiej sytuacji trzeba wspierać firmy w samoobsłudze, aby mogły wdrożyć PPK w najdogodniejszym dla siebie momencie – mówi Mateusz Gołąb.

– Po ogłoszeniu decyzji o wydłużeniu terminu zawierania umów o zarządzanie PPK dla firm z drugiego etapu widać było wyraźny spadek zainteresowania finalizowaniem umów, co jest zrozumiałe – mówi Marek Przybylski, prezes Aviva Investors TFI. – Zachęcamy jednak firmy, żeby już teraz załatwiły formalności (jest to możliwe również zdalnie), przygotowały kampanię informacyjną dla pracowników, nawet jeśli faktycznie uruchomią PPK jesienią – dodaje. Jego zdaniem jesienią dużo firm będzie musiało jednocześnie wdrażać programy, więc może powstać korek, którego lepiej uniknąć. – Przewidując to, wiele firm średnich i mniejszych już wybrało instytucje finansowe do prowadzenia programu i rozpoczęło wdrożenia, w czym intensywnie pomagamy – mówi Marek Przybylski.

Instytucje finansowe zgodnie zachwalają swoje narzędzia informatyczne, które usprawniają wprowadzenie PPK i automatyzują obsługę. Oferują firmom pomoc w ich stosowaniu, a także w całym procesie wdrożenia pracowniczych planów kapitałowych.

Z początkiem przyszłego roku ruszyć ma ostatni etap PPK, który obejmie pozostałe firmy i instytucje publiczne.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA